Z Biłgoraja w trasę po nadzieję
Kacper Misiarz wyruszył już w swoją wyjątkową podróż. Przed nim około 1000 kilometrów do pokonania w ciągu czterech dni. Trasa prowadzi przez Pragę i Wrocław, jednak nie liczy się sportowy wynik ani bicie rekordów.
Każdy przejechany kilometr ma przypominać o walce Adasia Iwanejki – 13-letniego mieszkańca gminy Biłgoraj, który pilnie potrzebuje kosztownej terapii genowej.
– Wystartowałem! Pierwsze kilometry już za mną. To nie jest wyścig o medale. To walka o nadzieję i szansę na leczenie dla 13-letniego chłopca z naszej gminy – napisał Kacper tuż po starcie.
Dlaczego „biłgorajski Łatwogang”?
Określenie nie jest przypadkowe. W ostatnich miesiącach cała Polska śledziła charytatywne rowerowe wyzwania influencera Łatwoganga, który dzięki swoim akcjom zebrał ogromne środki na leczenie ciężko chorych dzieci i zainspirował wielu ludzi do podobnych inicjatyw. Kacper podjął jednak decyzję o swojej wyprawie już wcześniej. Chce wykorzystać sportową pasję, by pomóc chłopcu z rodzinnych stron i zachęcić mieszkańców regionu do wsparcia zbiórki.
Pierwszy etap już za nim
Niedługo po starcie rowerzysta zameldował wykonanie pierwszego etapu wyprawy.
– Pierwszy ważny etap za mną! Właśnie dotarłem do Stalowej Woli. Pierwsze kilometry za mną, ale przede mną jeszcze długa droga – aż 1000 kilometrów, które pokonuję dla Adasia Iwanejki – przekazał.
Przed nim jeszcze setki kilometrów jazdy, ale, jak podkreśla, najważniejsze jest, by jak najwięcej osób dowiedziało się o zbiórce i włączyło się do pomocy.
Sportowiec z Biłgoraja pomaga
Kacper Misiarz jest dobrze znany lokalnym kibicom. W przeszłości trenował pływanie w RWKS Sparta Biłgoraj, a obecnie reprezentuje barwy Łady Biłgoraj jako piłkarz.
Tym razem zamiast na boisku czy basenie mierzy się z własnymi słabościami na rowerze, chcąc udowodnić, że sport może być także narzędziem do pomagania innym.
Każdy może dołączyć do tej akcji
Kacper zachęca wszystkich do kibicowania oraz śledzenia relacji z wyprawy na profilach „Droga po Zwycięstwo” i swoim prywatnym profilu w mediach społecznościowych.
Najważniejsza jest jednak pomoc dla Adasia. Zbiórkę można wesprzeć nawet symboliczną wpłatą pod adresem:
Jak podkreśla rowerzysta, każda wpłata i każde udostępnienie przybliżają chłopca do leczenia, które daje szansę na zatrzymanie postępu choroby.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.