We wtorek, 8 lipca, uczestnicy wyprawy zameldowali zdobycie pierwszego dwutysięcznika.
Pierwszy cel osiągnięty mimo trudnych warunków
Wyprawa rozpoczęła się we wtorek, 8 lipca. Pierwszym zdobytym szczytem został Ciemniak (2096 m n.p.m.). Początek ekspedycji nie należał do łatwych. Górska pogoda zmusiła uczestników do zmiany planów, co przełożyło się na blisko dwugodzinne opóźnienie. Mimo trudnych warunków nie zrezygnowali z realizacji swojego celu.
– Pierwszy dwutysięcznik zdobyty! Meldujemy wykonanie pierwszego zadania. Przed nami jeszcze 54 dwutysięczniki, a każdy kolejny krok stawiamy z myślą o Adasiu – przekazali uczestnicy wyprawy.
Podkreślają również, że ogromnym wsparciem są dla nich wiadomości, udostępnienia oraz wpłaty od osób śledzących akcję.
55 szczytów w dziewięć dni
Celem przedsięwzięcia jest zdobycie wszystkich 55 tatrzańskich dwutysięczników w ciągu zaledwie dziewięciu dni.
To oddolna inicjatywa mieszkańców Biłgoraja, którzy chcą w ten sposób nagłośnić zbiórkę pieniędzy na leczenie Adasia Iwanejki. Koszty całej wyprawy uczestnicy pokrywają z własnych środków, dzięki czemu każda wpłata trafia bezpośrednio na leczenie chłopca.
Organizatorzy podkreślają, że nie chcą być jedynie obserwatorami walki, jaką każdego dnia toczy nastolatek.
– My będziemy walczyć ze zmęczeniem, stromymi podejściami i własnymi słabościami. Adaś każdego dnia walczy o zdrowie i przyszłość – podkreślają.
Walka o terapię genową
Adaś Iwanejko ma 13 lat i choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a – ciężką, postępującą chorobę genetyczną prowadzącą do zaniku mięśni.
Jedyną szansą jest niezwykle kosztowna terapia genowa, dostępna poza granicami Polski. Na ten cel od wielu miesięcy prowadzona jest zbiórka, jednak do osiągnięcia potrzebnej kwoty wciąż brakuje ponad 5 milionów złotych.
Dlatego organizatorzy postanowili połączyć sportową pasję z pomocą. Każdy z 55 szczytów dedykują właśnie Adasiowi. Organizatorzy zapowiadają, że na bieżąco będą publikować relacje z kolejnych etapów wyprawy i zdobywanych szczytów.
Każdy może pomóc
Organizatorzy zachęcają wszystkich do wsparcia akcji. Nie trzeba zdobywać górskich szczytów – wystarczy nawet symboliczna wpłata.
Całość zebranych środków trafia bezpośrednio na leczenie Adasia Iwanejki prowadzone przez Fundację Siepomaga.
Skarbonkę akcji można wesprzeć pod adresem:
Jak podkreślają uczestnicy wyprawy, każda złotówka i każde udostępnienie przybliżają Adasia do terapii, która może odmienić jego życie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.