- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Bój o podatki – podwyżek nie będzie

Podatki w Biłgoraju nie pójdą w górę. Decyzję taką podjęli radni Rady Miasta. Zanim jednak uchwała została poddana pod głosowanie, odbyła się ostra dyskusja.

Podniesie stawek podatkowych należy do najtrudniejszych i do najmniej popularnych decyzji, jakie muszą podejmować radni. W środę 1 grudnia na ten temat obradowali radni Rady Miasta Biłgoraja. Założenia uchwały przedstawił zastępca burmistrza Jarosław Bondyra, który przygotował analizę porównawczą dotyczącą wysokości podatków miasta Biłgoraja i kilku sąsiednich miast i gmin. W większości okolicznych samorządów stawki podatków są wyższe. Biłgoraj ma jedne z najniższych stawek w okolicy. – Każdemu burmistrzowi i prezydentowi zależy na rozwoju miasta, dlatego przedstawia swoim radom wyższe stawki podatku. Te wyższe stawki w efekcie mogą przyczynić się do rozwoju przedsiębiorczości, przez poprawę infrastruktury i warunków prowadzenia działalności gospodarczej – mówił.

O uchwale podatkowej mówił również skarbnik Roman Żuk Istotą samorządu, gminy, miejsca w którym się znajdujemy, jest to, że wszystkie środki pochodzą z danin publicznych – podatków, opłat, nakładanych ustaw. Wszystko są to środki pochodzące od mieszkańców. Wszystkie te środki możemy przeznaczać na zadania, które możemy zgodnie z ustawą finansować. Pozbądźmy się wrażenia, że rywalizujemy. Od 2013 roku podatki nie były podnoszone. Nigdy nie było dobrego czasu – mówił.

Głos zabrał również Jan Skrok, przewodniczy Komisji Budżetu, który zwrócił się do kolegów radnych z Prawa i Sprawiedliwości, aby głosowali „za” uchwałą. – Przegramy, wszyscy przegramy jeśli zagłosujecie przeciw – stwierdził

Natomiast radny Łukasz Pracoń przypomniał, że temat ten był podejmowany w poprzednim roku. Zauważył, że głosami radnych Prawa i Sprawiedliwości uchwała nie została podjęta. – Jakie były tego konsekwencje? Mimo pesymistycznych wizji niektórych radnych budżet miasta nie zawalił się. Miasto nie zaciągało kredytu, a w kasie miasta mamy nadwyżkę – mówił. Dodał, że nie jest to dobry czas na podwyżki, chociażby ze względu na pandemię.

- Reklama -

Negatywnie o podwyżce podatków wypowiadał się również radny Jacek Piskorski. – Uważam, że został zrobiony błąd, że przez wiele lat te podatki nie były podnoszone. Teraz wina spada na tę radę. Ten moment nie jest właściwy. Dobrą praktyką byłoby, aby były one systematycznie podnoszone – zaznaczył.

Kilka słów do radnych skierował również burmistrz Janusz Rosłan. – Państwo radni przychodzą na sesję raz w miesiącu, spotykają się na komisjach, aby wydać opinię, czasem nie rozpoczynając dyskusji mimo próśb burmistrza i przewodniczącego Komisji Budżetu. My od dwóch lat prosimy, aby rozmawiać na ten temat. Państwo radni nie chcieli z nami rozmawiać. Czy tak powinna wyglądać współpraca radnych z organem wykonawczym i innymi radnymi? Jak radny  może mówić, żeby systematycznie podwyższać podatki, jak drugi rok nie będzie głosował za ich podwyższaniem – mówił burmistrz Janusz Rosłan. Podkreślił, że w mieście jest wiele ważnych inwestycji do wykonania. Nie uda się tego zrobić bez środków finansowych i wpływów do miejskiego budżetu.

O stawkach, jakie miałyby ulec zmianie, pisaliśmy tutaj: Podatki mogą pójść w górę | Nowa Gazeta Biłgorajska (gazetabilgoraj.pl)

Ostatecznie uchwała nie została podjęta. 11 radnych było „przeciw”, 6 „za”, a jeden wstrzymał się od głosu.

- Reklama -

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.