Zmiana sędziego po wniosku prokuratury
Sprawę ponownego wniosku Prokuratury Krajowej o wydanie europejskiego nakazu aresztowania (ENA) wobec posła z Lubelszczyzny Marcina Romanowskiego opisał portal TVN 24. Sprawę miał rozpatrywać sędzia Sądu Okręgowego Dariusz Łubowski - ten sam sędzia, który w grudniu ubiegłego roku uchylił ENA dla byłego wiceministra sprawiedliwości.
Prokuratura Krajowa złożyła wniosek o wyłączenie sędziego Dariusza Łubowskiego z ponownego rozpoznania sprawy. Sąd uwzględnił ten wniosek, wskazując na konieczność przekazania sprawy innemu składowi.
Początkowo informowano, że nowy sędzia zostanie wyłoniony losowo. Ostatecznie jednak Sąd Okręgowy w Warszawie sprostował te zapowiedzi. Rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie wyjaśniła dziennikarzom TVN24, że sprawa trafiła do sędziego dyżurnego sekcji międzynarodowej, zgodnie z wewnętrznymi zasadami organizacyjnymi sądu.
Dlaczego nie było losowania?
Zgodnie z zarządzeniem prezesa sądu, sprawy dotyczące międzynarodowej współpracy sądowej, w tym europejskich nakazów aresztowania , rozpoznawane są przez wyspecjalizowanych sędziów. W sytuacji, gdy sędzia prowadzący tego typu sprawy nie może ich dalej rozpoznawać, przejmuje je sędzia dyżurny tej samej sekcji.
-Zgodnie z zarządzeniem Prezesa (Sądu Okręgowego w Warszawie - red.) powołującego sekcję międzynarodową, jeśli sędzia Dariusz Łubowski nie może z jakichś powodów rozpoznać jakiejś sprawy (urlop, zwolnienie lekarskie, uchylenie orzeczenia przez drugą instancję, itp.), wówczas sprawę rozpoznaje sędzia dyżurny. Wynika to ze specjalizacji sędziego Łubowskiego w sprawach międzynarodowych. W związku z tym inni sędziowie nie mają tego typu spraw w zakresie swoich obowiązków, a co za tym idzie, nie występują w systemie losowania w tej kategorii spraw - przekazała rzeczniczka dziennikarce TVN24 Katarzynie Gozdawie-Litwińskiej.
W tym przypadku została nim sędzia Izabela Ledzion, wieloletnia sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, znana m.in. z orzeczeń w głośnych sprawach karnych, w tym dotyczących przestępstw o charakterze terrorystycznym.
Uchylenie ENA i spór wokół decyzji sądu
W grudniu ubiegłego roku sędzia Dariusz Łubowski uchylił wcześniej wydany Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego. Obrona polityka argumentowała wówczas, że działania organów ścigania miały charakter polityczny i naruszały konstytucyjne oraz międzynarodowe standardy ochrony praw człowieka.
Z kolei Prokuratura Krajowa ostro skrytykowała to rozstrzygnięcie. Jej przedstawiciele wskazywali, że decyzja została podjęta bez udziału prokuratora prowadzącego sprawę, który nie został poinformowany o terminie posiedzenia. Prokuratura uznała postanowienie za bezzasadne i zapowiedziała dalsze kroki prawne.
Nowy wniosek i stanowisko prokuratury
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział, że ściganie Marcina Romanowskiego będzie kontynuowane, a ENA zostanie ponownie skierowany do sądu. Jednocześnie prokuratura zrealizowała zapowiedź dotyczącą wniosku o wyłączenie sędziego, który wcześniej uchylił nakaz.
Aktualnie to sędzia Izabela Ledzion będzie decydować o dalszym losie wniosku o zastosowanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec byłego wiceministra.
Śledztwo w sprawie Romanowskiego
Marcin Romanowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz były wiceminister sprawiedliwości, jest podejrzany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości. Postępowanie, prowadzone od lutego 2024 roku przez Prokuraturę Krajową, obejmuje kilkanaście wątków i dotyczy m.in. przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków oraz działań na szkodę finansów publicznych.
Romanowskiemu przedstawiono łącznie 11 zarzutów, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz ustawianie konkursów na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. Według śledczych miał on wskazywać podległym urzędnikom podmioty, które powinny otrzymać dofinansowanie, umożliwiać poprawianie ofert po terminie oraz dopuszczać do przyznawania środków podmiotom niespełniającym wymogów formalnych.
Zarzuty obejmują również przywłaszczenie ponad 107 milionów złotych oraz próbę przywłaszczenia kolejnych 58 milionów.
Azyl na Węgrzech i międzynarodowy wymiar sprawy
W grudniu 2025 roku Marcin Romanowski poinformował, że uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Ten fakt znacząco skomplikował procedurę jego ewentualnego zatrzymania i przekazania polskim organom ścigania. Europejski Nakaz Aresztowania pozostaje jednak jednym z kluczowych narzędzi, które zdaniem prokuratury, mogą umożliwić dalsze prowadzenie postępowania.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.