Prokuratura Krajowa poinformowała o kolejnych działaniach w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy podejrzewają, że były wiceminister sprawiedliwości i poseł Marcin Romanowski, poseł wybrany na Lubelszczyźnie, który swoje biuro poselskie ma w Biłgoraju i Hrubieszowie, może ukrywać się poza granicami Polski, a jednym z możliwych kierunków jego ucieczki są Stany Zjednoczone. Prokuratura sprawdza również, czy ktoś pomagał politykom w unikaniu odpowiedzialności karnej.
Romanowski poszukiwany od wielu miesięcy
Sprawa Marcina Romanowskiego trwa od 2024 roku. Już w październiku prokuratura wystąpiła do sądu o jego tymczasowe aresztowanie. W grudniu sąd zgodził się na areszt, a kilka dni później wydano za nim list gończy.
Śledczy rozpoczęli także procedurę międzynarodowych poszukiwań. W grudniu 2024 roku wydano Europejski Nakaz Aresztowania (ENA), który pozwala zatrzymać podejrzanego na terenie krajów Unii Europejskiej.
Choć ENA obowiązywał przez wiele miesięcy i został przekazany także władzom Węgier, do dziś Marcin Romanowski nie został zatrzymany.
Po tym, jak Victor Orban przegrał wybory na Węgrzech, jego następca, zapowiedział, że Romanowski i Ziobro nie będą mogli liczyć na dalszą protekcję:
- Sugerowałem im już wcześniej, żeby nie chodzili do Ikei i nie kupowali mebli, bo nie zostaną tu długo. Węgry nie będą przyjmować poszukiwanych międzynarodowych przestępców - podkreślił po ogłoszeniu wyników wyborów Peter Magyar, lider Tiszy - ugrupowania, które zwyciężyło w niedzielę w wyborach parlamentarnych i będzie formować nowy rząd.
Prokuratura sprawdza trop amerykański
Od kilku dni media donoszą, że Romanowski opuścił Węgry. Natomiast śledczy z Polski chcą ustalić, czy Romanowski dołączył do Ziobry i przebywa w Stanach Zjednoczonych. W tej sprawie Prokuratura Krajowa wysłała oficjalne pismo do ambasadora USA w Polsce.
Prokuratorzy pytają między innymi:
-czy Marcin Romanowski i Zbigniew Ziobro przebywają obecnie w USA,
-kiedy przekroczyli granicę,
-z jakich dokumentów korzystali,
- oraz czy starali się o azyl lub status uchodźcy.
Podobne pytania skierowano także do polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Śledczy obawiali się ucieczki
Prokuratura podkreśla, że od początku śledztwa wskazywała na ryzyko ucieczki lub ukrywania się podejrzanych. To właśnie dlatego śledczy wnioskowali o zatrzymanie i tymczasowy areszt zarówno wobec Marcina Romanowskiego, jak i byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
W przypadku Ziobry sąd zgodził się na trzymiesięczny areszt w lutym tego roku. Wydano także list gończy. Nadal jednak nie zapadła decyzja dotycząca Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec byłego ministra.
Kto pomagał w ukrywaniu się?
Prokuratura bada teraz również, czy inne osoby pomagały podejrzanym w unikaniu odpowiedzialności karnej. Chodzi między innymi o możliwość organizowania ucieczki lub ukrywania polityków.
-Od 10 maja 2026 r. w Prokuraturze Krajowej prowadzone są czynności sprawdzające zmierzające do ustalenia, czy inne osoby pomagały podejrzanemu Zbigniewowi Ziobrze lub Marcinowi Romanowskiemu w ucieczce oraz uniknięciu odpowiedzialności karnej, utrudniając tym samym śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości - przekazał prok. Przemysław Nowak Rzecznik Prasowy Prokuratury Krajowej
Jak informują śledczy, za utrudnianie postępowania karnego i pomaganie osobie poszukiwanej grozi kara do 5 lat więzienia.
Zablokowane konta i unieważnione paszporty
Prokuratura poinformowała także, że unieważniono polskie paszporty obu podejrzanych. Zabezpieczono również ich majątek, w tym rachunki bankowe, a w przypadku Zbigniewa Ziobry także nieruchomości objęte hipoteką przymusową.
Śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości nadal trwa.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.