Łada, która w tym sezonie straciła punkty tylko w wyjazdowym meczu w Końskowoli, była zdecydowanym faworytem starcia z Granitem Bychawa. Ale w IV lidze kibice widzieli już nie takie rzeczy. Kiedy boiskowy zegar pokazywał trzynastą minutę, goście zdobyli pierwszego gola. Na listę strzelców wpisał się Mateusz Wrzyszcz. Łada próbowała wyrównać, ale do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie.
Jak to często bywało w tym sezonie, Łada po powrocie z szatni, potwierdza, że nieprzypadkowo jest liderem IV ligi. Tak samo i teraz, choć jeszcze do 78 minuty goście dzielnie się bronili i pachniało sensacją. Najpierw niezawodny Patryk Czułowski, 10 minut później Igor Pytka i już w doliczonym czasie gry Bartłomiej Poleszak. Trzy gole i kolejne trzy punkty dla Biłgoraja:
- Meczem z Granitem zakończyliśmy rok na stadionie w Biłgoraju. Trzeba pamiętać, że w tym roku kalendarzowym przegraliśmy tylko dwa mecze. Od stycznia mamy na koncie dwie porażki i zrobimy wszystko, żeby ta passa trwała. Na swoim stadionie jesteśmy niepokonani i to jest duża rzecz. Nie było to łatwe w meczu z Granitem, żeby po raz kolejny odwrócić wynik spotkania. To była taka próba charakteru, bo przegrywając do przerwy, byliśmy w stanie wyjść na drugą połową z ogromną determinacją i charakterem. Cechy wolicjonalne po raz kolejny są na wysokim poziomie. To jest bardzo budujące. Mogę zaprosić kibiców na najbliższy mecz i niedaleki wyjazd do Łukowej. Bądźcie z nami do tej ostatniej kolejki - podsumowuje trener Łady, Marcin Zając.
- Chciałem pogratulować drużynie biłgorajskiej Łady zwycięstwa. Mieliśmy plan, który konsekwentnie realizowaliśmy. Zwracaliśmy uwagę, że boki Łady są bardzo agresywne, bardzo dynamiczne i dużo jest tych wcięć. Łada konsekwentnie i cierpliwie robiła swoje i w końcówce przez nasze błędy indywidualne zdobyła trzy bramki. Desygnowaliśmy w końcówce bramkarza w pole karne, przez co gospodarze zdobyli trzeciego gola. Dużo walki, dużo charakteru, myślę, że kibice mieli dobrze spędzoną niedzielę - skomentował szkoleniowiec zespołu z Bychawy, Paweł Skubis, który w poprzednim sezonie prowadził Tanew Majdan Stary w IV lidze.
Wygrana z Granitem Bychawa to już 12 z rzędu zwycięstwo Łady i historyczny klubowy rekord.
W najbliższy weekend, koniec niezwykle udanej rundy jesiennej dla Łady 1945 Biłgoraj. I to jaki koniec, bo czekają nas derby powiatu biłgorajskiego. W niedzielę beniaminek Victoria podejmuje Ładę. Będzie nowy historyczny rekord zwycięstw lidera z Biłgoraja?
Łada 1945 Biłgoraj - Granit Bychawa 3:1 (0:1). Bramki: Czułowski (78`), Pytka (88`), Poleszak (90+) - Wrzyszcz (13`). Łada: Alfimov, Pytka, Futa, Czułowski (Duma 90+), Yanchuk (Pęcak 67`), Dorosz (Zarczuk 57`), Wachowicz (Kutyła 57`), Krywołapow, Goncharevich, Ziętek (Poleszak 46`), Figiel.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.