Roztoczański Park Narodowy planuje znacznie powiększyć swoje granice. To inicjatywa realizowana na polecenie Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Do Parku miałyby zostać włączone kolejne cenne przyrodniczo tereny, należące zarówno do Skarbu Państwa, jak i innych właścicieli.
Zmiany objęłyby sześć gmin: Adamów (259 ha), Józefów (220 ha), Szczebrzeszyn (23 ha), Tereszpol (116 ha), Zamość (164 ha) i Zwierzyniec (42 ha). Chodzi o tereny położone tuż przy obecnych granicach Parku lub w odległości do 3 km od nich. Wśród nich są również miejsca szczególnie cenne pod względem przyrodniczym.
Powiększenie miałoby nie tylko pomóc w ochronie przyrody, ale również uporządkować granice Parku. Dzięki temu ochroną można byłoby objąć całe fragmenty wyjątkowego krajobrazu Roztocza – od doliny rzeki Szum, przez torfowiska i lasy jodłowe, aż po wapienne wzgórza.
Stanowcze "nie"
Aby powiększyć park narodowy, konieczne jest podjęcie odpowiednich uchwał przez rady gmin, na terenie których planowane jest rozszerzenie jego granic. Pierwsza uchwała otwiera drogę do dalszych prac i uzgodnień, ale nie oznacza jeszcze ostatecznej zgody na powiększenie parku.
W przypadku gminy Tereszpol sprawa zakończyła się jednak na tym etapie. Zanim radni podjęli decyzję, odbyły się dyskusje i konsultacje społeczne, podczas których mieszkańcy wyrażali sprzeciw wobec proponowanych zmian. Obawiali się przede wszystkim dodatkowych ograniczeń w korzystaniu z prywatnych gruntów, prowadzeniu działalności rolniczej i leśnej, a także realizacji inwestycji i dalszego rozwoju gminy. Wyniki konsultacji nie pozostawiały wątpliwości – zdecydowana większość mieszkańców nie chciała powiększenia Parku na terenie gminy.
A może by tak trzy uchwały zamiast jednej?
Podczas sesji rady gminy, na której radni zajmowali się kwestią granic Parku, wójt gminy Tereszpol, Jacek Pawluk, zgłosił wniosek o wycofanie z porządku obrad punktu dotyczącego podjęcia uchwały w sprawie oświadczenia Rady Gminy Tereszpol o wyrażeniu zgody na powiększenie Roztoczańskiego Parku Narodowego o działki położone na terenie gminy Tereszpol.
Wcześniej, na prośbę dyrektora Roztoczańskiego Parku Narodowego, wójt zaproponował podzielenie pierwotnego projektu uchwały na trzy odrębne uchwały. Wszystkie dotyczyły działek wskazanych w pierwotnym projekcie, jednak zostały podzielone na trzy grupy. Pierwsza uchwała dotyczyła działki na Wzgórzu Polak, która jest własnością Roztoczańskiego Parku Narodowego. Po wyrażeniu zgody na włączenie tej działki Park mógłby realizować na tym terenie działania wynikające z obowiązujących przepisów prawa. Druga uchwała dotyczyła rezerwatu przyrody "Szum", na którego terenie już obecnie obowiązuje ochrona przyrody w formie rezerwatu. Trzecia uchwała obejmowała pozostałe działki, należące m.in. do Nadleśnictwa Zwierzyniec oraz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR).
– Żadna z działek objętych propozycją powiększenia Parku nie stanowiła własności prywatnej – wyjaśnia wójt Jacek Pawluk.
Żadna z propozycji wójta nie uzyskała poparcia Rady Gminy. W związku z tym pod głosowanie poddano pierwotny projekt uchwały, obejmujący wszystkie wskazane w nim działki.
W głosowaniu zaskoczenia nie było. Radni byli niemalże jednomyślni. Przy dwóch głosach wstrzymujących uchwała przepadła. Na tym zakończyły się możliwości powiększenia Parku o tereny znajdujące się na terenie gminy Tereszpol.
RPN: Decyzję przyjmujemy z pokorą
Decyzji samorządowców z gminy Tereszpol przyglądał się zastępca dyrektora Roztoczańskiego Parku Narodowego dr. inż. Przemysław Stachyra. Podziękował on samorządowcom z gminy Tereszpol za ogrom pracy w ramach koncepcji powiększenia Parku. Wyraził również ubolewanie z powodu decyzji samorządowców.
– Szkoda, że taki jest wynik Państwa zapatrywania się na ten projekt, a zwłaszcza na tok formalny. Uchwała kierunkowa, którą Państwo podejmowaliście, byłaby dopiero otwarciem dyskusji. To nie byłaby akceptacja tego pomysłu, a rozpoczęcie formalnej dyskusji na ten temat, oczywiście z możliwością negocjacji – mówił.
Zaznaczył, że decyzja ta utrudnia władzom Parku przyszłą korektę granic chociażby o grunty, które są ich własnością na terenie gminy Tereszpol. Tak jest chociażby z działką na wzgórzu Polak z Panasówce, która znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Parku.
– To w przyszłości może nam utrudnić zrealizowanie ustawowych zadań na tym terenie. Z pokorą tę decyzję przyjmujemy – mówił.
To nie jest "samo zło". Są to również wymierne korzyści dla samorządu
Dyrektor Stachyra podkreślił, że Park Narodowy to nie jest "samo zło". Są to również wymierne korzyści dla samorządu chociażby w postaci dodatkowej subwencji. W grę wchodziła również możliwość pozyskania dodatkowych środków finansowych na ważne projekty infrastrukturalne. Dodał, że pojawiła się zapowiedź Ministra Klimatu i Środowiska, że gminy, które zgodzą się na korekty granic Parku w kierunku powiększania, będą miały lepsze możliwości albo wyłączność w aplikowaniu o te środki.
– Część tych działań jest realizowana i gminy, które mają na swoim terenie Parki i które zgodziły się na powiększenie granic, aplikację mają ułatwianą – dodał. Przytoczył, że zgodę na dalszy etap prac wyraziła gmina Zwierzyniec.
– Akceptujemy te decyzje, ale mam nadzieje, że uda się wrócić do tego tematu – mówił do samorządowców z gminy Tereszpol dyrektor. Podkreślił, że są wymierne korzyści z posiadania Parku na terenie gminy. Dodał, że rozumie również podnoszone aspekty społeczne i ograniczenia, jakich obawiają się mieszkańcy. Zapewnił jednak, że tak nie musi być.
– Widzimy kontekst społeczny. Nie jest tak, że Park to tylko zakazy. Są możliwości prawne, aby je łagodzić. Będziemy szli za tym, aby przy korekcie granic parku wprowadzać restrykcje, takie, które nie będą szkodzić przyrodzie, a które będą dla społeczeństwa korzystne – mówił.
Potrzeba równowagi
Gmina Tereszpol to niejedyny samorząd, który ma zastrzeżenia do nowych regulacji ochrony przyrody. Negatywnie do pomysłu ustosunkowani byli również samorządowcy z gminy Józefów. Oni jednak we wrześniu zajmowali się granicami Parku Krajobrazowego Puszczy Solskiej. Zdaniem samorządowców projektowane regulacje w obecnym kształcie mogą prowadzić do ograniczenia możliwości rozwojowych Józefowa w stopniu, który jest nieproporcjonalny do wartości przyrodniczych i krajobrazowych podlegających ochronie.
Józefowscy radni wyraźnie zaznaczyli, że nie sprzeciwiają się ochronie przyrodniczej i krajobrazowej Puszczy Solskiej. Argumentują, że ochrona przyrody powinna uwzględniać również potrzeby mieszkańców, przedsiębiorców, właścicieli nieruchomości oraz możliwości rozwoju samorządu.
Zwierzyniec na "tak"
28 września Rada Gminy Zwierzyniec wyraziła zgodę na planowane włączenie działek w projektowany obszar powiększenia Roztoczańskiego Parku Narodowego. Chodzi o grunty położone na terenie gminy będące w zasobach Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa i RPN
Jak podkreślali samorządowcy, decyzja ta jest wyrazem kierunkowego stanowiska Rady Miejskiej w Zwierzyńcu w sprawie planowanego powiększenia granic RPN. Decyzja ta nie jest jeszcze formalnym uzgodnieniem zmiany granic, lecz stanowi uchwałę intencyjną, będącą fundamentem do dalszych prac i szczegółowych konsultacji.
Tereny objęte projektem, położone w obrębach miejscowości Kosobudy, Obrocz, Guciów, Zwierzyniec i Sochy wyróżniają się szczególnymi wartościami przyrodniczymi i krajobrazowymi, których zachowanie jest kluczowe dla trwałości ekosystemów Roztocza.
Zdaniem radnych decyzja ta wynika z potrzeby ochrony wspólnego dobra i wspieraniem inicjatyw służących zachowaniu bogactwa przyrodniczego dla przyszłych pokoleń.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.