Biłgorajska policja przekazała, że policjanci z Komisariatu Policji w Józefowie w czwartek 22 października, około godziny 14:40 na jednej z ulic w Józefowie zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę osobowego Renault.
-Jak się okazało za kierownicą siedział 42- letni mieszkaniec gminy Adamów (powiat zamojski). Przeprowadzone przez funkcjonariuszy badanie wykazało, że miał on w organizmie prawie 4 promile alkoholu - przekazała starszy aspirant Joanna Klimek z KPP w Biłgoraju
Dalsza kontrola wykazała, że mężczyzna posiada dwa aktywne zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, z czego jeden dożywotni.
Policjanci uniemożliwili mu dalsze kierowanie i sporządzili dokumentację, która zostanie przekazana do sądu. 42 – latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności oraz bardzo wysoka grzywna.
Stan po spożyciu a stan nietrzeźwości – gdzie leży granica?
Polskie prawo bardzo precyzyjnie rozróżnia dwa stany, w których kierowca znajduje się pod wpływem alkoholu. O kwalifikacji czynu decyduje stężenie alkoholu we krwi lub w wydychanym powietrzu:
- Stan po spożyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila alkoholu we krwi) – jest kwalifikowany jako wykroczenie.
- Stan nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi) – stanowi już przestępstwo karnoskarbowe/karne.
- Różnica ta ma kluczowe znaczenie dla wymiaru kary, jaka zostanie nałożona na kierowcę przez sąd.
Wykroczenie a przestępstwo: co grozi kierowcy?
Konieczność pożegnania się z prawem jazdy to często dopiero początek kłopotów. Sądy stosują surowe sankcje dotykające bezpośrednio portfela sprawcy:
Za wykroczenie (0,2–0,5 promila): Areszt lub grzywna nie niższa niż 2500 zł (maksymalnie do 30 000 zł), a także zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat.
Za przestępstwo (powyżej 0,5 promila): Kara pozbawienia wolności do lat 3, obowiązkowa wpłata na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej (minimum 5 000 zł, a dla recydywistów nawet 10 000 zł) oraz zakaz prowadzenia pojazdów od 3 do nawet 15 lat.
W skrajnych przypadkach – np. przy spowodowaniu wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem alkoholu – sprawcy grozi więzienie bez możliwości zawieszenia kary oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Przepadek pojazdu, czyli utrata samochodu
Od niedawna obowiązują również przepisy umożliwiające konfiskatę samochodu pijanemu kierowcy. Sąd orzeka przepadek pojazdu m.in. w sytuacji, gdy kierowca miał we krwi co najmniej 1,5 promila alkoholu lub spowodował wypadek przy stężeniu powyżej 1,0 promila. W przypadku gdy auto nie stanowiło wyłącznej własności sprawcy, sąd orzeka przepadek równowartości pojazdu.
Dramat powracający po latach: Brak ochrony OC
Wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ubezpieczeniowych. Jeśli pijany sprawca doprowadzi do kolizji lub wypadku, ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie poszkodowanym, ale natychmiast wystąpi do sprawcy z tzw. regresem ubezpieczeniowym. Oznacza to, że kierowca musi z własnej kieszeni pokryć wszelkie koszty naprawy pojazdów, leczenia i rehabilitacji ofiar. Sumy te sięgają często setek tysięcy, a nawet milionów złotych, doprowadzając sprawców do ruiny finansowej na całe życie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.