Ucieczka na Mazurach, niespodziewane spotkanie na Lubelszczyźnie
W Orzyszu na Mazurach z prywatnej posesji uciekł oswojony serwal sawannowy o imieniu Gustaw. Zgłoszenie o jego zaginięciu wpłynęło do Komendy Powiatowej Policji w Piszu w niedzielę. Z informacji przekazywanych przez służby i Urząd Miasta Orzysza wynika, że zwierzę uciekło minionej nocy (z soboty na niedzielę) i powinno mieć na sobie czerwone skórzane szelki.
Tymczasem w niedzielę, 4 października, doszło do niesamowitego odkrycia zupełnie gdzie indziej. Serwal sawannowy miał być widziany na drodze między Potokiem Górnym a Szyszkowem w gminie Potok Górny na Lubelszczyźnie.
Dystans między mazurskim Orzyszem a Potokiem Górnym to w linii prostej blisko 500 kilometrów!
Policja apeluje o ostrożność
Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z jednym, niezwykle podróżującym czworonogiem, czy z dwoma niezależnymi przypadkami ucieczek egzotycznych zwierząt w tym samym czasie, służby apelują o szczególną ostrożność.
-Serwal jest raczej łagodnym kociakiem, ale mimo wszystko przestrzegamy przed zbliżaniem się do niego oraz łapaniem go na własną rękę. W razie zauważenia tego kota należy natychmiast zadzwonić na numer alarmowy 112” – przekazuje policja.
Serwal sawannowy to drapieżnik z Afryki, który potrafi skoczyć na wysokość nawet trzech metrów. Choć w Polsce posiadanie takiego kota nie wymaga specjalnego zezwolenia (należy je jedynie zgłosić w urzędzie), to w warunkach polskiej przyrody zwierzę to pozostaje gatunkiem obcym. Jeśli zauważysz serwala, nie podejmuj prób samodzielnego schwytania – natychmiast powiadom służby!
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.