Warszawski sąd w poniedziałek 9 grudnia rozpatrzył wniosek Prokuratury Krajowej o tymczasowy areszt dla posła Marcina Romanowskiego. Zameldowany w Biłgoraju poseł, powołując się na stan zdrowia, znów nie stawił się na posiedzeniu. Jego obrońca poinofrmował, że Romanowski miał przejść bardzo poważną operację i przedłożył zwolnienie lekarskie. To już kolejne posiedzienie, bo 28 listopada, z powodu choroby Romanowskiego, odroczono posiedzenie do dziś ZOBACZ TUTAJ
Dziś w sądzie posła Romanowskiego reprezentowałjego obrońca mec. Bartosz Lewandowski. Decyzją sądu poseł Marcin Romanowski trafi na 3 miesiące do aresztu.
– Postanowienie jest wykonalne od momentu ogłoszenia – przyznał obrońca Romanowskiego, mec. Bartosz Lewandowski. Zapowiedział zażalenie obrony na decyzję sądu. Nie zastosowano warunku poręczenia majątkowego, co oznacza, że polityk nie będzie mógł uniknąć aresztu po wpłaceniu kaucji.
Przypomnijmy. Prokuratura Krajowa zarzuca politykowi popełnienie 11 przestępstw, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości. Zarzuty wobec Romanowskiego dotyczą również przywłaszczenia pieniędzy w łącznej kwocie ponad 107 milionów złotych oraz usiłowania przywłaszczenia ponad 58 milionów złotych. 2 października Zgromadzenie Parlamentarne Rady Euripy zdecydowało o uchyleniu immunitetu, co otworzyło polskiej prokuraturze drogę do ponownego ogłoszenia zarzutów byłemu wiceministrowi sprawiedliwości w sprawie dotyczącej nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
W ocenie Prokuratury Krajowej, konieczność zastosowania aresztu wobec Romanowskiego wynika z realnej obawy mataczenia i utrudniania przez niego postępowania.
Komentarze (0)