Najpierw burmistrz, teraz oni. Kolejni członkowie wylecieli z PiS. Za co?

Opublikowano:
Autor:

Najpierw burmistrz, teraz oni. Kolejni członkowie wylecieli  z PiS.  Za co? - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Informacje biłgorajskieTrwają porządki w biłgorajskim PiS-e. Kolejni członkowie wylecieli z partii. W przeciągu kilku miesięcy to już pięć osób z naszego powiatu: burmistrz, troje radnych i były poseł. Co ich wszystkich łączy i czym "zasłużyli" sobie na partyjną banicję?
reklama

W tym tygodniu odbyło się posiedzenie Zarządu Prawa i Sprawiedliwości Okręgu nr 7. Po spotkaniu  przekazano  podsumowanie najważniejszych ustaleń i kierunków działań. Jeden z punktów dotyczył decyzji  Zarządu Okręgowego o skreśleniu Magdaleny Boguckiej (radna powiatowa) , Danuty Gura (radna powiatowa)  i Piotra Szeligi (był poseł RP)  z listy członków Prawa i Sprawiedliwości powiatu biłgorajskiego. Jako powód podano "rażące naruszenie zasad statutowych oraz niestosowania się do decyzji władz Prawa i Sprawiedliwości"

 

Radni od Romanowskiego wylecieli z PiS-u. Cała trójka 

 

Magdalena Bogucka i  Danuta Gura to radne rady powiatu biłgorajskiego, które do rady weszły z ramienia Komitetu Wyborczego Marcina Romanowskiego (ówcześnie Suwerenna Polska).  W obecnej kadencji w radzie zasiadło troje przedstawicieli komitetu: wspomniane radne Bogucka i Gura oraz radny Jan Łebko, który już pod koniec ubiegłego roku wyleciał z szeregów PiS.

reklama

  Po wyborach  parlamentarnych w 2024 roku w Polsce doszło  do zjednoczenia prawicy - Suwerenna Polska, z której wywodzi się Marcin Romanowski, została wchłonięta przez PiS. Wtedy też biłgorajscy radni z komitetu  Romanowskiego wstąpili w szeregi PiS.  Jednak w radzie powiatu zdecydowanie bliżej im było do radnych wywodzących się z PO czy PSL, niż do radnych PiS, którym przewodzi starosta Andrzej Szarlip. 

 

"To wyłącznie konsekwencja ich działań w Radzie Powiatu"

 

Michał Mulawa, członek Zarządu Okręgu 7 Prawa i Sprawiedliwości podkreśla, że decyzja o usunięciu radnych z partii była wyłącznie konsekwencją ich działań w Radzie Powiatu i braku współpracy z partią.

-Jeżeli radni nie wspierają zarządu powiatu i głosują przeciwko jego uchwałom, to znaczy, że nie chcą współpracować - podkreśla Mulawa 

reklama

W jego ocenie ich postawa oznaczała faktyczne przejście na stronę przeciwników politycznych:

-Ci radni w praktyce głosowali razem z opozycją – z PO, PSL i SLD - dodaje

Szczególnie krytycznie odniósł się do ich zachowania w kluczowych momentach:

-W sytuacji, gdy opozycja składa wniosek o odwołanie zarządu PiS, oni opuszczają obrady i nie biorą udziału w głosowaniu. To oznacza, że de facto znajdują się w opozycji. Nie możemy pozwolić, by członkami PiS były osoby, które jawnie łamią statut i działają wbrew programowi - tłumaczy Mulawa 

 

PiS potrzebuje jedności 

 

Mulawa zaznacza,  że podejmowano próby porozumienia:

-Wielokrotnie zapraszaliśmy tych radnych do współpracy i namawialiśmy do zmiany postawy, ale bez skutku. W związku z tym zapadła decyzja o ich wykluczeniu, która była praktycznie jednomyślna, kilka osób wstrzymało się od głosu.

reklama

 

Odnosząc się do sytuacji w partii, Mulawa akcentuje znaczenie jedności:

-Prawo i Sprawiedliwość potrzebuje jedności, żeby wygrać wybory parlamentarne i skutecznie przejąć władzę. Zapowiada też intensywne działania w terenie: -Chcemy rozmawiać z Polakami o przyszłości, o drożyźnie, cenach paliw i sytuacji w służbie zdrowia - zapowiada

 

Kozina, Bogucka, Gura i ....poseł  Kowalski 

 

 

Co ciekawe w tym samym czasie, kiedy Zarząd Okręgu Prawa i Sprawiedliwości  podejmuje decyzję o usunięci Boguckiej i Gury z szeregów członków partii, obie panie promują swoim wizerunkiem i aktywnie uczestniczą w  spotkaniach z jednym z czołowych polityków posłęm PiS Januszem Kowalskim, które odbyły się  w Turobinie i Aleksandrowie. 

reklama

Tym samym, który kilka miesięcy temu osobiście ręczył, że do partii zostanie przywrócony, usunięty z jej szeregów w październiku ubiegłego roku burmistrz Turobina  Andrzej Kozina. 

i ten sam, który apelował o dymisję starosty biłgorajskiego w związku z aferą wokół Autodromu. 

Pisaliśmy o tym TUTAJ: 

 

Nie oddali legitymacji Koziny? 

 

Jak udało nam się ustalić, decyzja o przywróceniu burmistrza Koziny, pomimo zapewnień posła Kowalskiego,  jak dotąd  nie zapadła, a przynajmniej nic o takowej nie wie ani  sam zainteresowany burmistrz, ani szefostwo Okręgu 7 PiS. 

 

Michał Muawa  podkreśla, że obecność wykluczonych radnych na wydarzeniach z udziałem posła Kowalskiego nie ma związku z decyzją o ich usunięciu, a w spotkaniach z posłami PiS mogą brać udział wszyscy:

-To nie ma z tym żadnego związku. Decyzja Zarządu Okręgu dotyczy wyłącznie działań tych pań w Radzie Powiatu - podkreśla 

 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo