W spotkaniu z mieszkańcami uczestniczyli: poseł Jarosław Zieliński, radny Sejmiku Województwa Lubelskiego Michał Mulawa, starostowie powiatu zamojskiego, tomaszowskiego i biłgorajskiego: Stanisław Grześko, Henryk Karwan, Andrzej Szarlip, wójt gminy Tereszpol Jacek Pawluk oraz radny Rady Powiatu w Biłgoraju Tomasz Bury.
Poseł Zieliński mówił m.in. o zadłużaniu kraju, umowie SAFE i zagrożeniach z nią związanych, wyborach na Węgrzech oraz Trybunale Konstytucyjnym. Podkreślił, że wielkim sukcesem było zwycięstwo Karola Nawrockiego.
- Musimy stać w prawdzie. Musimy zwyciężyć. Nie rozmawiamy o koalicji. Chcemy rządzić samodzielnie - tłumaczył.
Michał Mulawa sporą część swojej wypowiedzi skupił na rozwoju Roztocza. Zaznaczył, że 80 proc. obecnie realizowanych inwestycji była dofinansowana za rządów PiS. - Roztocze zostało przebudowane. Została nam droga wojewódzka 858. Jest ona w fatalnym stanie - twierdził. Podkreślił, że w ostatnich latach zdecydowanie wzrosło bezrobocie na terenie chociażby powiatu biłgorajskiego. W złym stanie jest również służba zdrowia. Wspomniał chociażby o planowanym zamykaniu porodówek.
Starosta Szarlip zauważył, że samorządowcy nie mają możliwości aplikowania o środki zewnętrzne. Brak jest programów do których można składać wnioski.
- Jesteśmy nękani. To nie chodzi o to, aby dokuczyć staroście, a o to, aby zagłuszyć aktywność społeczną. Ja się dziwię, że ludzie się nie budzą - twierdził.
Mówił o upadku wielu firm, problemach rolników czy rekordowym zadłużeniu kraju. Dodał, że za rządów PiS widać był realne rezultaty. - Tu nie chodzi o politykę, a o Polskę - dodał.
Wójt Tereszpola wymienił gro inwestycji, jakie zostały w ostatnich latach zrealizowane dzięki możliwości pozyskiwania środków zewnętrznych. Mówił m.in. o budowie i remoncie dróg, termomodernizacji obiektów użyteczności publicznej, modernizacji szkół i budowie boisk.
Nie zabrakło również pytań od mieszkańców. Jedno z kluczowych dotyczyło doboru kandydatów na listy wyborcze Prawa i Sprawiedliwości. Pytano czemu nie są "wystawiani" kandydaci, którzy mają realną siłę zdobycia mandatu. Padło również pytanie o osoby pracujące w komisjach wyborczych. Na jakiej podstawie są oni tam zgłaszane i kto o tym decyduje. Organizatorzy spotkania podkreślali, że dużo osób będących w komisjach nie zdało egzaminu. Nie byli zbyt odważni, aby mówić o nieprawidłowościach. - Nam nie trzeba ludzi, którzy zarobią pracując w komisjach, tylko takich którzy przypilnują Polski - dodał.
Sporo czasu poświęcono wojnie w Ukrainie i pomocy Ukraińcom. - Jak nie pracują i nie płacą podatków to nie mogą mieć przywilejów. Oni to wykorzystują. Jestem przeciwnikiem wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej. To niebezpieczna sytuacja - mówił Michał Mulawa.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.