Łowcy Pedofilów z Fundacji ECPU Polska 16 kwietnia zatrzymali wielokrotnego 54-letniego recydywistę Mariusza D. Po wielomiesięcznej obserwacji został złapany na terenie Janowa Lubelskiego, w turystycznej miejscowości w województwie lubelskim.
Poszukiwania prowadzone od lutego. Pomieszkiwał...500 m od komendy
Zatrzymany, 54-letni Mariusz D., na co dzień związany był z Opolem, już w lutym członkowie Fundacji ECPU Polska, czyli wolontariusze zajmujący się monitorowaniem przestępstw wobec dzieci w internecie, próbowali zatrzymać go w Opolu. Jak przekazali, mężczyzna utrzymywał, że przebywa w swoim mieście, jednak w rzeczywistości od lipca ubiegłego roku miał przebywać na terenie Janowa Lubelskiego.
Według relacji uczestników akcji, mężczyzna mieszkał w Janowie w kwaterze pracowniczej oddalonej o około 500 metrów od komendy policji. Informacja o jego faktycznym miejscu pobytu została potwierdzona na kilkadziesiąt godzin przed zatrzymaniem.
Próba zatrzymania i ucieczka do lasu
Do pierwszej próby zatrzymania doszło w Janowie Lubelskim w miejscu pracy mężczyzny – na terenie obiektu turystycznego, gdzie pracował. Obecność osób postronnych i ich reakcja na przyjazd Łowców do obiektu miała jednak wpłynąć na przebieg akcji:
-W miejscu, gdzie pracował w obiekcie turystycznym, była grupa pań z firmy sprzątającej. Gdy wjechaliśmy do obiektu, panie entuzjastycznie zareagowały "WOW, Łowcy z ECPU przyjechali! - relacjonuje "Alex Hunter", szef Łowców.
Mariusz D., zorientowawszy się w sytuacji, opuścił budynek tylnym wyjściem i uciekł w kierunku pobliskich terenów leśnych, korzystając z wcześniej ukrytego roweru.
Rozpoczął się pościg, w którym uczestnicy akcji przez wiele godzin przeczesywali okoliczne lasy. Poszukiwania trwały od wczesnych godzin porannych.
Wielogodzinna obława w lasach janowskich i na osiedlu
-My w pięciu ruszyliśmy w te lasy za nim. I od samego rana biegaliśmy po tych lasach. Ale udało nam się spotkać jego pracodawcę, który razem z synem przyczynili się do zatrzymania groźnego przestępcy seksualnego. Bo Mariusz D. był skazywany co najmniej dwukrotnie za przestępstwa kryminalne - relacjonuje Alex
Łowcy relacjonują, że blisko 12 godzin czekali, bez jedzenia, bez picia pod miejscem, które zostało wskazane, jako tymczasowy dom Mariusza D.
- W końcu w kilka osób pojechaliśmy po kawę i bułki, i wyjeżdżając na główną drogę zauważyłem Mariusza schowanego w krzakach! Cały czas obserwował wejście do domu - relacjonuje Alex
Mężczyzna ponownie podjął próbę ucieczki, tym razem w kierunku osiedla. W pościg zaangażowali się również mieszkańcy, którzy wskazywali kierunek jego przemieszczania się.
Ostatecznie 54-latek został odnaleziony w przydomowym blaszanym schowku na narzędzia. Po krótkiej interwencji został przekazany policji.
Zarzuty i wcześniejsza karalność
Zatrzymany był wcześniej co najmniej dwukrotnie karany, w tym za przestępstwa związane z artykułem 200 Kodeksu karnego, dotyczącym czynów seksualnych wobec małoletnich.
Z ustaleń Łowców wynika, że mężczyzna miał korzystać z co najmniej dwóch profili internetowych i kontaktować się z osobami w wieku 12–14 lat. Sam przyznał, że miał świadomość wieku rozmówców.
Charakter kontaktów z nieletnimi
Zabezpieczone materiały wskazują, że kontakt nie ograniczał się jedynie do rozmów tekstowych. Mężczyzna miał przesyłać treści o charakterze seksualnym, w tym własne nagrania wideo.
Z relacji wynika, że tworzył krótkie nagrania, w których występował nago i kierował komunikaty bezpośrednio do konkretnych dzieci. Materiały te miały być tworzone regularnie.
W trakcie rozmowy z Łowcami, tuż po zatrzymaniu, przyznał się do kontaktów z dziećmi.
Obleśne videoblogi ojca trzech córek
- Ty byłeś bardzo sprytny. Miałeś świadomość, że korespondujesz z dziećmi, robiłeś to wielokrotnie, myśląc, że bezpieczniejsze dla ciebie będzie to, ze nie będziesz pisał, a będziesz robił takie swoiste videoblogi nago. Budziłeś się, mówiłeś "dzień dobry, kochanie, dziś mamy niedzielę, 7 rano, ja sobie robię kawkę, będę szedł do pracy". I wszystko byłby ok, gdyby nie to, że nagrywasz się w pełnym negliżu, jak cię Pan Bóg stworzył, pokazujesz się dziecku, podchodzisz do kamerki, machasz tym swoim 54-letnim przyrodzeniem, robisz gesty serduszek. I po co to? Co chciałeś tym osiągnąć? - pyta w rozmowie z zatrzymanym Alex
- Nie wiem, nie umiem teraz panu powiedzieć..- odpowiada D.
- Chciałbym poznać twoje metody działania. Co chciałeś tym osiągnąć? Bo te filmiki nagrywałeś codziennie, dla każdego dziecka inne..
- Głupota moja.. - kwituje 53-latek
D. przyznał, że ma trzy córki i syna. Dziś córki pełnoletnie.
Policja przejmuje sprawę. Będzie wniosek o areszt
Po zatrzymaniu Mariusz D. został przekazany funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji w Janowie Lubelskim. To oni prowadzą dalsze czynności procesowe.
Janowska policja przekazała nam, że 53-latek ma usłyszeć zarzut prezentowania treści pornograficznych i zostanie doprowadzony do prokuratury. Będzie też wniosek o tymczasowy areszt.
Wcześniejsze działania w regionie
To nie pierwsza tego typu interwencja w powiecie janowskim w ostatnim czasie. 7 kwietnia w miejscowości Zdziłowice Trzecie zatrzymano 36-letniego Arkadiusza S. podejrzewanego o manipulowanie nieletnią dziewczynką i składanie jej propozycji o charakterze seksualnym.
-Arkadiusz to intrygant jakich mało. Wabi dziewczynkę w swoje sieci nazywając ją swoją księżniczką, obiecując jej koronę, śniadanie do łóżka i wszystko, czego zapragnie. W rzeczywistości działania jego są czystą manipulacją która ma za zadanie wzbudzić zaufanie do jego osoby. Deklaruje że zrobi wszystko by 14- latka była z nim szczęśliwa. Z jednej strony kreuje się jako troskliwy romantyk, ale pod płaszczem pozornego dobra ukryta jest postać na wskroś odrażająca i niebezpieczna. Arkadiusz wielokrotnie bowiem proponował osobie małoletniej spotkanie zarówno u niego w domu jak i w hotelu w miejscu zamieszkania dziewczynki. Deklarował, że przyjedzie pociągiem podkreślając, że nie będzie to takie zwykłe spotkanie, ponieważ rozbierze dziewczynkę i on również będzie w stroju Adama - relacjonują Łowcy z ECPU Polska
Chciał spotkania z 9-latką
Zdaniem Łowców jasno określał, że spotkanie będzie miało erotyczny charakter i mówił dziewczynce, żeby się nie wstydziła. W zamian za otwartość i uległość jego fetyszom obiecał dziewczynce gratyfikację w kwocie kilkuset złotych w zależności od czynności jakiej osoba małoletnia miałaby się oddać.
- Proponował nastolatce, by namówiła na spotkanie swoją, o zgrozo 9- letnią koleżankę, ponieważ chciałby ją podotykać. (...) Deklarował jej również gratyfikację w kwocie kilkuset złotych - relacjonują Łowcy z ECPU Polska
Jak udało nam się ustalić, 36-latek usłyszał zarzut składania propozycji obcowania płciowego lub poddania się innej czynności seksualnej. Prokurator zastosował wobec niego dozór policji
Arkadiusz S. lat 36 został zatrzymany 7 kwietnia w miejscowości Zdzislawice Trzecie
Mariusz D. 53 lat, został zatrzymany w Janowie Lubelskim
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.