-Co do strat wielkości szkody nie możemy jeszcze nic powiedzieć, z tego względu że rzeczoznawca ma być dopiero jutro tj. 4 marca w środę. Wielkość strat będziemy mogli oszacować dopiero jak konserwator zabytków wypowie się w kwestii w jaki sposób dach musi być odbudowany: czy całość musi być odnowiona czy wykorzystać pozostałą część. Wiemy, że wiatr wiał z naprawdę z mocną siłą. Na szczęście na dachu jest wyłaz i zerwanie tego poszycia zatrzymało się na solidnie wykonanym wyłazie i w zasadzie to nas uratowało, bo na pewno ściągnęłoby całą część dachu, a wtedy szkody byłyby w setkach tysięcy złotych – stwierdza Paweł Dec, burmistrz Tarnogrodu.

reklama
J.P.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.