Chcemy jak najmniej obciążać naszych mieszkańców, dlatego nie podnosimy stawki za ciepło z sieci miejskiej węglowej, pomimo tego że w minionym roku zdrożało dwa razy. Na ten moment skumulowało się już to do 12%. Jednak, pomimo że rosną wszystkie koszty: energia oraz minimalna płaca, na razie nie podnosimy kosztów eksploatacji, czyli tzw. czynszów, staramy się ciąć koszty maksymalnie, aby nie obciążać spółdzielców
Aleksander Bełżek,
Przy ogrzewaniu wzrost stawek jest znaczący, niektóre np. przy Placu Wolności, Targowej czy części ul. Nadstawnej w Biłgoraju podwyżki nie da się uniknąć. Niepokoi nas ta sytuacja, dlaczego mieszkańcy zasilani z sieci gazowej mają być pokrzywdzeni i więcej płacić w stosunku do innych. Nie zgadzamy się z tym. Emerytowi, mieszkającemu samotnie, z jednej emerytury ciężko będzie opłacić wszystkie rachunki i podwyższony koszt ogrzewania. Wystosowaliśmy więc petycję do Urzędu Regulacji Energetyki i czekamy na odpowiedź
reklama
Bełżek.
Największy jednak problem pozostanie w Tarnogrodzie, ponieważ lokale użytkowe, jakie posiada spółdzielnia, administruje lokalny PGK, więc stosuje tam ceny i stawki gazu wolnorynkowe. W Biłgoraju na szczęście większość lokali użytkowych zasilana jest z kotłowni węglowych lub mamy własne kotłownie gazowe. Jako spółdzielnia mamy korzystną umowę na gaz podpisaną na dwa lata i ona nadal obowiązuje, więc nasi mieszkańcy nie odczują aż takich podwyżek
reklama

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.