



reklama
W powojennym Biłgoraju było kino "Związkowiec", w którym widać było, jak kinematografia radziecka przystąpiła do szturmu na nasze ekrany. Oglądaliśmy więc 3-4 razy te same filmy wojenne: "Opowieść o prawdziwym człowieku", "Jak hartowała się stal", "Alosza" czy głośny film "Cichy Don" w trzech częściach. Niewątpliwą atrakcją były festyny i potańcówki. Stałym miejscem ludowych zabaw był stary kort przed stadionem KS "Łady", plac z estradą dla tańczących przed Powiatowym Domem Kultury lub polana w sosnowym lesie zwanym "Borek" w Puszczy (obecnie oczyszczalnia ścieków).
Kazimierz Szubiak

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.