reklama

Uważajmy na upały

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Uważajmy na upały - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości BiłgorajskieFala upałów nie odpuszcza. Wysokie temperatury dają się we znaki każdemu z nas. Pamiętajmy jednak, że w połączeniu z brakiem wyobraźni i zdrowego rozsądku mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Nawet jeśli wydaje nam się, że załatwienie jakiejś sprawy zajmie nam niewiele czasu podczas upałów, nie pozos
reklama

Fala upałów nie odpuszcza. Wysokie temperatury dają się we znaki każdemu z nas. Pamiętajmy jednak, że w połączeniu z brakiem wyobraźni i zdrowego rozsądku mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Nawet jeśli wydaje nam się, że załatwienie jakiejś sprawy zajmie nam niewiele czasu podczas upałów, nie pozostawiajmy swoich podopiecznych nawet na chwilę w zamkniętych samochodach. Przy upałach we wnętrzu pojazdu tworzy się swego rodzaju szklarnia, w której temperatura jest znacznie wyższa od tej na zewnątrz. Pamiętajmy, wystarczy kilka minut, aby w zamkniętym i pozostawionym na słońcu pojeździe temperatura wzrosła do poziomu, który może zagrażać naszemu życiu! Szczególnie małe dzieci i zwierzęta pozostawione w samochodzie mogą być narażone na przegrzanie organizmu, które może zakończyć się śmiercią. Pamiętajmy również o naszych bliskich i sąsiadach, szczególne tych w sędziwym wieku. Zainteresujmy się ich losem. Być może osoby te potrzebują naszej pomocy, ponieważ ze względu na wiek są również w grupie wysokiego ryzyka i upały są dla nich szczególnie dotkliwe. Apelujemy również o zachowanie rozsądku nad wodą. Przypominamy, że chcąc się schłodzić, do wody należy wchodzić powoli, stopniowo chłodząc organizm. Nagła zmiana temperatury może wywołać w organizmie szok termiczny, który może zakończyć się tragicznie. Nigdy nie wchodźmy do wody i nie pływajmy, jeśli piliśmy alkohol. Korzystajmy ze strzeżonych kąpielisk i nie spuszczajmy z oczu dzieci, które są pod naszą opieką. Nie bądźmy obojętni na cudzy los! Widząc zagrożenie reagujmy i poinformujmy o wszystkim służby, dzwoniąc na numer alarmowy 112. Nie bójmy się także i widząc zagrożenie, reagujmy sami, często o życiu decydują minuty a nawet sekundy.

mł. asp. Joanna Klimek

reklama

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo