W okolicach Urzędu Miasta Biłgoraja roi się od rolkarzy. Niestety, pozostawiają oni po sobie ślady na granitowych płatach. Temat ten został poruszony podczas ostatniej sesji Rady Miasta Biłgoraja. Na kwestię tę zwrócił uwagę radny Marek Łoński. Pytał, czy ślady użytkowania płyt granitowych przez rolkarzy będą usunięte i kto to zrobi. Jarosław Bondyra, zastępca burmistrza Biłgoraja, wyjaśnił, że ślady o których mówił radny zostały usunięte. – Musimy się liczyć z tym, że one będą tutaj powstawały. Ten plac jest po to, aby żył, żeby z niego mogli korzystać wszyscy. Podejrzewam, że taka była główna idea, aby przywrócić ten teren użytkowania dla wszystkich nie tylko dla spacerowiczów, ale też dla tych młodych ludzi, którzy chcą jeździć na rolkach. Testowaliśmy nowy środek, który czyści te ślady – mówił. Radny Łoński stwierdził, że na elementach granitowych władzom miasta szczególnie zależało przy wykonywaniu tej inwestycji. – To nie powinno być wykorzystywane dla rolkarzy. To zbyt drogi materiał, to musi być zakazane i zabezpieczone. To są pieniądze podatników – mówił.

Komentarze (0)