Po deszczach zalewa nam piwnice i korytarze wewnątrz piwnic. Kilka lat temu było robione odwodnienie w tych piwnicach, ale jak widać niezbyt właściwie, bo już nie działa tak, jak powinno
Jackowi Grabkowi,
– Woda jest wypompowywana przez naszych pracowników nie tylko z piwnic bloku przy ulicy Zamojskiej, ale również Łąkowej – mówi prezes.

red.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.