[gallery size="full" bgs_gallery_type="slider" ids="594708,594713,594709,594712,594710,594714"]
To najbardziej inwazyjny gatunek
Głównym problemem w uprawach rolników jest ślimak luzytański, który został zaliczony do stu najbardziej inwazyjnych gatunków w Europie. Niestety zadomowił się on na przestrzeni lat w Polsce, a jego liczebność stale i gwałtownie rośnie. Ślimaki są wszystkożerne, lecz warto zwrócić uwagę, że ten gatunek jest również kanibalem. Próba pozbycia się tego gatunku za pomocą rozgniecenia, nadepnięcia czy szpadla spowoduje jedynie, że reszta przyjdzie w większej ilości posilić się tym, co po nim zostało.
W gminie Obsza ślimaki zjadają maliny i tytoń
- Jestem załamana ilością ślimaków w moim ogrodzie i polu. Jest ich coraz więcej pomimo tego, że chodzę i je zbieram. Wiosną br. wieczorami
zbierałam ich, aż po 500 sztuk. Mam wrażenie, że pomimo tego jest ich jeszcze więcej! W tym tygodniu zebrałam prawie całe 10 litrowe wiadro. Mamy spory problem w gminie Obsza, ponieważ ślimaki zjadają wszystko, począwszy od ogrodów warzywnych po malinę czy tytoń. Zaobserwowałam, że grupowo wspinają się na krzaki malin i wyjadają owoce. W tytoniu ślimaków było mnóstwo. Wybierały rzędy od miedzy i zjadały młode liście - mówi Dominika, plantatorka malin z gminy Obsza.
Domowe sposoby na pozbycie się ślimaków:
1. Posyp ślimaka solą. Jednym z najpopularniejszych sposobów na pozbycie się ślimaków z upraw jest posypanie ich zwykłą solą kuchenną. Jest to jednak sposób czasochłonny, ponieważ musimy poświęcić czas w tracie okresu ich żerowania, czyli najlepiej o wschodzie lub zachodzie słońca. Znajdujemy szkodnika i posypujemy go solą.
Komentarze (0)