– Pamiętam doskonale spotkanie, które miało miejsce 9 lat temu z Gołdą Tencer w Warszawie. Organizuje ona od lat festiwal "Warszawa Singera" i właśnie wtedy padła propozycja, aby zainaugurować ten festiwal w miastach, z którymi związany był Singer, a jednym z nich jest Biłgoraj. Jak wszyscy wiedzą, przed wojną w naszym mieście Żydzi stanowili około 60% wszystkich mieszkańców. Dzisiaj nie ma ich tak wielu, więc w festiwalu chodzi o to, żeby zaprezentować mieszkańcom Biłgoraja kulturę z tamtych lat – mówi Janusz Rosłan, burmistrz miasta Biłgoraja. – Zależało nam na tym, żeby teraz, kiedy ruchy narodowe stają się coraz silniejsze i w dalszym stopniu mamy do czynienia z ruchami antysemickimi, pokazywać różnorodność tych kultur. Cieszę się, że Biłgoraj jest na tej mapie, oraz że festiwal nabiera rozmachu – dodaje włodarz.
reklama
– Festiwal pokazuje, że choć mieszkamy w różnych krajach, to jednak wszyscy jesteśmy ludźmi, którzy na kulturę zwracają szczególną uwagę i sprawia nam przyjemność śpiew, muzyka i taniec – mówił Stanisław Kowalczyk, dyrektor Biłgorajskiego Centrum Kultury.


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.