


W jednej z restauracji
, gdzie wstąpiłem na obiad, wszczął ze mną rozmowę pewien jegomość. Kiedy wymienił nazwisko Nizio odpowiedziałem machinalnie – to pan składał na moje ręce przysięgę organizacyjną w 1941 roku. Nazwisko to utkwiło mi w pamięci. Noszącego je żołnierza, zamieszkałego w Puszczy Solskiej niedaleko rozwidlenia dróg i kościoła, przyjmowałem bowiem formalnie w szeregi AK na polecenie "Kosy". Był gońcem Komendy Obwodu. Opinię miał już znakomitą u niego, ale nie był zaprzysiężony oficjalnie.
reklama




reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszego artykułu w jakiejkolwiek postaci, w tym również poprzez modyfikowanie jego treści, jest bez wiedzy i zgody autora zabronione.
Piotr Flor Prezes Biłgorajskiego Towarzystwa Regionalnego

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.