Przyszli strajkować, a nie dziękować. Nie dopuszczono ich do głosu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Przyszli strajkować, a nie dziękować. Nie dopuszczono ich do głosu - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości Biłgorajskie<div id="tt_tresc" class="tresc_artykulu">   Dziś przed sesją rady powiatu w siedzibie starostwa zjawili się strajkujący związkowcy. Pisaliśmy o tym tutaj: <a href="https://gazetabilgoraj.pl/protestujacy-weszli-na-sesje/">https://gazetabilgoraj.pl/protestujacy-weszli-na-sesje/</a> </div>  
reklama
  Dziś przed sesją rady powiatu w siedzibie starostwa zjawili się strajkujący związkowcy. Pisaliśmy o tym tutaj: https://gazetabilgoraj.pl/protestujacy-weszli-na-sesje/
-Spotkanie ze starostą zaczęło się niezbyt przyjemnie, bo zapytał nas na powitanie czy przyszliśmy podziękować za podwyżki. Od tego zaczęła się rozmowa. Ale my nie przyszliśmy dziękować za te podwyżki, które powinniśmy mieć na początku roku, a nie dopiero we wrześniu. Przyszliśmy po to, aby zabezpieczyć nasze płace na 2023 rok, bo te podwyżki, które pracownicy otrzymali we wrześniu, zaraz w styczniu w ogromnej części zostaną wchłonięte przez najniższą krajową
mówiła w rozmowie z nami Małgorzata Guz.
reklama
Jeżeli chodzi o sesję rady powiatów, to pierwsza sytuacja kiedy  nie dopuszczono nas do głosu. Taka sytuacja zdarzyła się jeszcze u prezydenta miasta Lublina.Tutaj  udzielono nam głosu dopiero poza kamerami, gdzie nasze spotkanie nie było już transmitowane i protokołowane. Byliśmy już w Krasnystawie, Zamościu, Lublinie  i Śiwdniku. Przed nami jeszcze  Lubartów i Chełm. Wchodzimy na sesjew tych miejscowościach, gdzie pracownicy DPS-ów są zrzeszeni  z Solidarnością
wyjaśniała Guz. 
- Chcę zapytać skąd te delegacje i w jakim celu? Czy możemy usłyszeć czego oczekują od Rady Powiatu w  Biłgoraju? - pytał radny Michał Dec. - Panie Radny, ja już konsultowałem to z naszą radczynią prawną i po sesji jesteśmy do dyspozycji i jak najbardziej będziemy mogli wysłuchać - odpowiedział przewodniczący Marian Kurzyna. - Miejscem obrad jest sesja -nie dawał za wygraną  radny Dec, który przypomniał, że za władz innych samorządów goście przychodzący na sesję byli dopuszczani do głosu podczas obrad.
 
Henryk Paska, podobnie jak starosta, myślał, że pracownicy DPS-ów przyszli dziękować staroście i zarządowi. Radny mówił o poprzedniej kadencji, gdy domy pomocy otrzymywały jeszcze mniej pieniędzy. -Jeżeli byłyby pieniądze, to z całą pewnością dyrekcja nie zamknęłaby ich w sejfie, bo to trudna praca. Trzeba sobie zdawać sprawę z możliwości finansowych - podsumował Paska. Radna Ewa Maciocha zaznaczyła od razu, że nie będzie mówić o poprzedniej kadencji a o tej: - Nie dawno gościliśmy panią poseł Beatę Strzałkę na sesji i też zabierała głos, mimo że nie była ujęta w porządku. Dlatego bardzo proszę o możliwość udzielania wypowiedz osobom które przyszły - powiedziała  Maciocha, a jej wypowiedz nagrodzona została  brawami. -Panie Przewodniczący, ja się bardzo źle czuję, że te Panie stoją. Dajmy im krzesła, niech siądą. Proszę o krzesła, proszę o rozmowę - Mówił radny Papierz, za co również otrzymał brawa.
reklama
Ostatecznie transmisja sesji została zakończona i dopiero wówczas odbył się  dalsze rozmowy.
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo