Czym jest rodowanie i po co się je stosuje?
Rod należy do grupy platynowców, czyli metali o wyjątkowej odporności chemicznej i wysokim połysku. W naturalnej postaci jest twardszy niż złoto i platyna, a jego temperatura topnienia wynosi aż 1964°C. Właśnie dlatego cienka powłoka z rodu, nanoszona metodą galwaniczną, zmienia właściwości powierzchni srebrnego wyrobu w sposób, którego nie osiągniesz żadnym polerowaniem.
Proces galwaniczny polega na zanurzeniu biżuterii w roztworze soli rodu i przepuszczeniu przez nią prądu elektrycznego. Jony rodu osadzają się wtedy równomiernie na powierzchni, tworząc warstwę o grubości zazwyczaj od 0,5 do 2,5 mikrona. Warstwa ta jest niewidoczna gołym okiem, ale jej wpływ na wygląd i trwałość wyrobu jest odczuwalny. Srebro samo w sobie reaguje z siarkowodorem obecnym w powietrzu, tworząc ciemną patynę siarczku srebra. Powłoka rodu skutecznie oddziela metal od środowiska, ograniczając ten proces. Efektem jest biżuteria o wyraźnie chłodniejszym, niemal białym odcieniu i zwiększonej twardości powierzchni. Rod ma twardość w skali Mohsa na poziomie około 6, podczas gdy srebro próby 925 osiąga zaledwie 2,5–3.
Jak odróżnić srebro rodowane od zwykłego?
Różnica w wyglądzie bywa subtelna, ale przy bliższej obserwacji wyraźna. Srebro rodowane ma charakterystyczny chłodny, niemal stalowy odcień, podczas gdy nierodowne srebro próby 925 prezentuje cieplejszy, lekko kremowy połysk. Przy sztucznym oświetleniu różnica ta jest szczególnie widoczna.
Miejsca, w których powłoka zaczyna się ścierać, zdradzają rodowaną biżuterię w sposób nieomylny. Na spodzie pierścionka, przy zapięciu bransoletki czy na krawędziach zawieszki pojawia się wtedy cieplejszy, żółtawy lub szarawy odcień. To właśnie odsłonięte srebro. Brak patyny sam w sobie nie jest dowodem na rodowanie. Nowa srebrna biżuteria, nawet bez dodatkowej powłoki, może początkowo wyglądać bardzo jasno i zachowywać intensywny połysk. Z czasem, w wyniku kontaktu z powietrzem i różnymi substancjami, może jednak stopniowo ciemnieć.
Najlepszym źródłem informacji pozostaje opis produktu. W sklepach informacja o powłoce stoi zwykle przy opisie próby, tak jak podaje ją biżuteria srebrna LuaMio, gdzie przy każdej pozycji widać, czy biżuteria srebrna jest rodowana. Jeśli kupujesz biżuterię stacjonarnie, pytaj sprzedawcę wprost. Odpowiedź powinna być jednoznaczna.
Co niszczy powłokę rodowaną najszybciej?
Powłoka rodu jest wprawdzie twarda i odporna, jednak ze względu na swoją niewielką grubość z czasem może ulegać ścieraniu. Kosmetyki, perfumy i kremy do rąk zawierają substancje chemiczne, które stopniowo degradują jej strukturę. Szczególnie agresywne są preparaty z alkoholem, kwasami owocowymi i związkami siarki. Dlatego zasada "najpierw biżuteria, potem perfumy" nie sprawdza się w tym przypadku. Kolejność powinna być odwrotna.
Chlor to jeden z największych wrogów rodowanej powierzchni. Basen, jacuzzi czy nawet środki do czyszczenia łazienki mogą przyspieszyć ścieranie powłoki kilkukrotnie. Przed każdym kontaktem z wodą chlorowaną biżuterię warto zdjąć. Równie destrukcyjne może być polerowanie. Pasty ścierne i szorstkie ściereczki mechanicznie usuwają warstwę rodu, odsłaniając srebro pod spodem. Rodowanej biżuterii nie poleruje się tak samo, jak zwykłego srebra. Do czyszczenia wystarczy miękka, sucha tkanina lub delikatny płyn do biżuterii bez składników ściernych. Przechowywanie w osobnych woreczkach flanelowych lub pudełkach z wyściółką ogranicza ryzyko zarysowań podczas kontaktu z innymi elementami.
Kiedy warto odnowić rodowanie?
Pierwsze sygnały zużycia powłoki pojawiają się zazwyczaj w miejscach największego tarcia. Spód obrączki, wewnętrzna strona bransoletki czy krawędzie zawieszki zaczynają prezentować cieplejszy odcień srebra. To znak, że czas na odnowienie.
Rodowanie można wykonać ponownie. Jubilerzy oferują tę usługę w przystępnej cenie, a cały proces trwa zazwyczaj kilkanaście minut. Przed oddaniem biżuterii do ponownego rodowania warto jednak skonsultować się ze specjalistą. Niektóre wyroby wymagają wcześniejszego oczyszczenia lub polerowania srebra, aby nowa powłoka przylegała równomiernie. Polskie marki podchodzą do tego tematu odpowiedzialnie. Przykładowo, firma LuaMio dodaje instrukcję odnawiania powłoki do każdego zamówienia, dzięki czemu klient wie, czego się spodziewać po kilku latach użytkowania.
Codzienna pielęgnacja ma realny wpływ na trwałość powłoki. Zdejmowanie biżuterii przed myciem rąk, ćwiczeniami i pracami domowymi może wydłużyć żywotność rodowania nawet dwukrotnie w porównaniu z intensywnym, niedbałym użytkowaniem.
Srebro rodowane wyróżnia się przede wszystkim wyglądem i dodatkową powłoką, która ogranicza szybkie ciemnienie powierzchni. Jednak jej trwałość zależy w dużej mierze od sposobu użytkowania. Powłoka rodu ściera się stopniowo i nieuchronnie, szczególnie przy intensywnym kontakcie z kosmetykami, chlorem i mechanicznym tarciem. Znajomość rodzaju posiadanej biżuterii pozwala dobrać właściwą pielęgnację i w odpowiednim momencie zdecydować o odnowieniu powłoki. Początkowy połysk bywa mylący. To, jak długo biżuteria go zachowa, zależy od codziennych nawyków jej właściciela.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.