W sumie do obu KGW WOLANIE zapisało się ponad 90 osób. To pokazuje jak wielka jest chęć integracji i wspólnego działania mieszkańców. Póki co domykamy jeszcze formalności, ale członkowie Kół, bo w naszym gronie jest też wielu panów, już wychodzą z inicjatywami i pomysłami co będziemy robić -
mówi Beata Piekutowska, prezes KGW WOLANIE - Wola Mała.
-Jeszcze w latach '70 kobiety się spotykały i było Koło. Organizowali kursy gotowania, śpiewały. Ale kiedy to było? Mało kto już o tym pamięta
mówi pan Jan z Woli Małej.
-Ja nie pamiętam żeby u nas było Koło. Zaczynamy wszystko od podstaw. Co będziemy robić? Realizować się w pełnym tego słowa znaczeniu. Panie i Panowie z sołectwa mają wiele umiejętności i talentów, którymi chcą się podzielić z innymi mieszkańcami. Dziewczyny szyją, haftują, piszą wiersze. Panowie też mają pomysły. Mam nadzieję, że pomogą budowie siedziby dla naszej organizacji
dodaje druga prezes Koła, Jolanta Kiesz.
Nie mamy swojej siedziby, ale dzięki uprzejmości pani Krystyny Blicharz, właścicielki "Karczmy na Woli" nasze dotychczasowe spotkania i zebrania odbywały się właśnie w "Karczmie na Woli". W podziękowaniu za uprzejmość i gościnność, pani Krystyna została mianowana honorową członkinią naszego Koła -
mówi Andrzej Kiesz, sołtys wsi Wola Mała i Duża.
- Na razie się organizujemy, szyjemy stroje. Pewnie nie załapiemy się na aktualne konkursy i wydarzenia dla KGW, ale myślimy już o Gminnym Turnieju Wsi. W tym wydarzeniu na pewno weźmiemy udział. Na pewno nie raz usłyszycie o naszej działalności
mówią panie z zarządu Koła.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.