Mieszkańcy Goraja od lat zwracają uwagę na niebezpieczeństwo w rejonie drogi wojewódzkiej nr 835, szczególnie w okolicach skrzyżowania z ulicami D. Gorajskiego oraz Janowską. Sprawa ponownie nabrała rozgłosu za sprawą interpelacji radnego Rady Miejskiej, Wojciecha Miazgi, który domaga się pilnych działań poprawiających bezpieczeństwo.
Może dość do tragedii
Jak podkreśla radny, wskazane miejsce było w przeszłości świadkiem wielu kolizji i wypadków drogowych, w tym również tragicznych zdarzeń ze skutkiem śmiertelnym. Głównym problemem jest nadmierna prędkość pojazdów, szczególnie na długim, prostym odcinku drogi od strony Lublina, gdzie kierowcy często ignorują obowiązujące ograniczenia.
Dodatkowym czynnikiem zwiększającym zagrożenie jest duże natężenie ruchu na ulicy Janowskiej, która stanowi ważny szlak tranzytowy do sąsiednich gmin. Regularnie dochodzi tam do przekraczania prędkości, przejazdów ciężkich pojazdów oraz innych niebezpiecznych zachowań kierowców.
W swojej interpelacji radny zaproponował konkretne rozwiązanie – montaż urządzeń do pomiaru prędkości wraz z wyświetlaczami informującymi kierowców o aktualnej prędkości jazdy. Jak zaznacza, tego typu instalacje są stosunkowo niedrogie, a jednocześnie skutecznie wpływają na zmianę zachowań kierowców, szczególnie tych, którzy przejeżdżają przez dany odcinek sporadycznie.
Burmistrz popiera
Do sprawy odniósł się również burmistrz Goraja Antoni Łukasik, który w pełni poparł postulaty radnego. W oficjalnym piśmie skierowanym do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie wskazano, że mimo obowiązującego ograniczenia prędkości do 50 km/h, wielu kierowców nie dostosowuje się do przepisów, co stanowi realne zagrożenie dla pieszych.
Władze gminy postulują rozważenie montażu bardziej zaawansowanych rozwiązań, takich jak fotoradar lub odcinkowy pomiar prędkości. Jak podkreślono, w świetle tragicznych zdarzeń z przeszłości konieczne jest podjęcie zdecydowanych działań w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Kontrole zamiast pomocy
Sprawa poprawy bezpieczeństwa w rejonie przejść dla pieszych przy drodze wojewódzkiej doczekała się odpowiedzi ze strony władz województwa lubelskiego. Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego poinformował, że nie jest organem właściwym do podejmowania decyzji o lokalizacji urządzeń rejestrujących prędkość, takich jak fotoradary czy odcinkowy pomiar prędkości. Kompetencje w tym zakresie należą do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.
Co więcej, w piśmie wskazano, że montaż tablic wyświetlających prędkość kierowców w rejonie przejść dla pieszych może powodować ryzyko rozpraszania uwagi kierujących, a tym samym paradoksalnie pogorszyć bezpieczeństwo.
Władze województwa podkreślają również, że kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność w rejonie przejść dla pieszych i obserwować drogę oraz jej otoczenie, zamiast skupiać się na zmieniających się komunikatach na wyświetlaczach.
Jako najskuteczniejsze rozwiązanie wskazano natomiast zwiększenie kontroli drogowych prowadzonych przez policję. Zdaniem urzędników intensyfikacja działań kontrolnych może w największym stopniu przyczynić się do zdyscyplinowania kierowców i ograniczenia przekraczania prędkości.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.