Do 65-latki zadzwoniła osoba, która podała się za pracownika Poczty Polskiej informując, że w dniu dzisiejszym zostanie jej dostarczona korespondencja i w związku z tymi chce się upewnić czy adres jest prawidłowy. Do zapowiedzianego spotkania jednak nie doszło. Wkrótce do seniorki zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako policjant. Nieznajomy powiedział jej, że wykryli próbę oszustwa więc powinna zabrać wszystkie pieniądze jakie posiada w domu i udać się w kierunku banku. Kiedy kobieta powiedziała, że nie wykona polecenia ponieważ nie jest przekonana czy rozmawia z prawdziwym funkcjonariuszem nastąpiło rzekome przekierowanie połączenia na komisariat. Podczas kolejnej rozmowy nieznajomy krzyczał na kobietę i groził konsekwencjami za brak współpracy. Przestraszona 65-latka uciekła do sąsiadki i skontaktowała się z córką. Na szczęście dzięki czujności kobiet nie doszło do oszustwa i kobieta nie straciła oszczędności.
Podobny schemat oszuści zastosowali wobec 67-latki z Biłgoraja. Podczas rozmowy telefonicznej fałszywy policjant przekonywał ją, że musi pomóc w schwytaniu oszustów i w tym celu ma udać się do wpłatomatu i przesłać środki. Niestety kobieta uwierzyła i wykonała polecenia nieznajomych. Straciła w ten sposób ponad 4 tys. zł.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.