Słodki początek z wielkim sercem
Wydarzenie rozpoczęło się po południu w Świetlicy Łukowa III, gdzie zorganizowano kiermasz ciast. Stoły szybko zapełniły się domowymi wypiekami, słodkościami oraz przekąskami – zarówno „na słodko”, jak i „na słono”. Na najmłodszych czekała wata cukrowa i animatorka, natomiast dorośli chętnie sięgali po kawę i herbatę.
Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się licytacje charytatywne. Każda wrzucona do puszki złotówka i każda wylicytowana rzecz przybliżały organizatorów do celu, jakim było wsparcie leczenia i rehabilitacji Adasia.
Wspólne granie i pomaganie
Wieczorem wydarzenie przeniosło się na parkiet. Druga część imprezy miała formę dansingu z zespołem Tip Top, który zadbał o muzykę na żywo i taneczną atmosferę do późnych godzin.
Na uczestników czekał również płatny bufet- serwowano m.in. kiełbaskę z grilla, bigos oraz tradycyjny chleb ze smalcem i ogórkiem. Cały dochód został przeznaczony na leczenie i wsparcie Adasia Iwanejko.
Lokalna społeczność znów razem
W organizację wydarzenia zaangażowali się przedstawiciele samorządu, liczne stowarzyszenia oraz koła gospodyń wiejskich z terenu gminy Łukowa. Jednym z głównych inicjatorów było Stowarzyszenie "Łazanki – Nasza Wspólna Przestrzeń", które koordynowało działania i podsumowało zbiórkę.
Dzięki ogromnemu zaangażowaniu mieszkańców, darczyńców, sponsorów i wolontariuszy podczas wydarzenia zebrano 19 773,55 zł. Dodatkowo społeczność Szkoły Podstawowej w Łukowej dołożyła 1 602,10 zł.
Łącznie udało się zebrać 21 375,65 zł.
To niezwykły dowód wielkich serc, solidarności i gotowości do niesienia pomocy. Atmosfera przez całe wydarzenie była pełna życzliwości i wzruszeń. „Z serca dla Adasia” okazało się czymś więcej niż imprezą, stało się symbolem wspólnoty i realnego wsparcia.
Serdeczne podziękowania rodziny Adasia
Rodzina Adasia z całego serca dziękuje wszystkim organizatorom, współorganizatorom, darczyńcom, sponsorom, wolontariuszom oraz każdej osobie, która w jakikolwiek sposób włączyła się w przygotowanie wydarzenia i wsparcie ich syna.
-Dzięki Państwa dobroci, otwartości i zaangażowaniu możliwe jest dalsze leczenie i walka o zdrowie Adasia. Okazane wsparcie daje nie tylko realną pomoc finansową, ale także ogromną nadzieję i siłę do dalszych działań - mówią wzruszeni rodzice
13-letni Adaś Iwanejko z gminy Biłgoraj cierpi na Dystrofie mięśniową Duchenne'a. Ta choroba stopniowo odbiera chłopcu sprawność, a w konsekwencji prowadzi do śmierci. W Stanach Zjednoczonych pojawiała się terapia genowa, która może zatrzymać postęp choroby. Niestety cena jest nieosiągalna. Leczenie Adasia w Bostonie wyceniono na 3,7 mln dolarów - to blisko 16 mln zł! Dlatego rodzina prowadzi zbiórkę - ZOBACZ PONIŻEJ
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.