Pomagać Ukrainie czy najpierw sobie?

Opublikowano:
Autor:

Pomagać Ukrainie czy najpierw sobie? - Zdjęcie główne
Autor: fb/Janusz Rosłan | Opis: Zdjęcie z Nowowołyńska z sierpnia 2023 roku

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje biłgorajskieChoć dramatyczny apel po rosyjskich atakach na ukraiński Nowowołyńsk o wsparcie był jednoznaczny, decyzja o pomocy wywołała spór: jedni chcą działać szybko i zdecydowanie, inni apelują o ostrożność i skupienie się najpierw na własnym bezpieczeństwie.
reklama

W nocy z 6 na 7 lutego rosyjskie drony typu Shahed zaatakowały infrastrukturę energetyczną miasta Nowowołyńsk, które jest miastem partnerskim Biłgoraja. W wyniku uderzenia zniszczeniu uległy transformatory oraz inne elementy sieci, co przez kilkanaście godzin pozbawiło mieszkańców prądu, wody i ciepła. Sytuacja była szczególnie trudna dla dzieci i osób starszych, które musiały przetrwać w nieogrzewanych mieszkaniach. Władze miasta zmuszone były ograniczyć dostawy energii elektrycznej do 6 godzin dziennie, a wodociągi i ciepłownie funkcjonowały jedynie dzięki agregatom prądotwórczym.

Mer Nowowołyńska, Borys Karpus, zwrócił się z oficjalnym apelem o pomoc humanitarną, publikując list, w którym opisuje dramatyczne warunki życia mieszkańców i pilną potrzebę wsparcia w postaci generatorów, stacji zasilania, dystrybutorów wody, termosów elektrycznych, powerbanków, lamp akumulatorowych, artykułów spożywczych i sprzętu oświetleniowego. Podkreślił, że atak nie dotyczył obiektów wojskowych, lecz ludzi – cywilów, którzy musieli mierzyć się z ekstremalnym mrozem i brakiem prądu.

reklama

Sprawdzamy,  jak na ten apel zareagował Biłgoraj.  

Trzeba działać szybko 

Radny Janusz Rosłan przytacza, że gdy tylko dowiedział się o zniszczeniu przez rosyjskie drony infrastruktury energetycznej w Nowowołyńsku złożył interpelację z prośbą o zwołanie sesji nadzwyczajnej w celu udzielenia pomocy ukraińskiemu miastu partnerskiemu. Potrzebne były generatory prądu, magazyny energii, dystrybutory wody, sprzęt oświetleniowy i artykuły spożywcze. 

Sesja nie została jednak zwołana. – Burmistrz Biłgoraja nie widział potrzeby zwołania sesji nadzwyczajnej i uchwały o pomocy dla partnerów z Ukrainy. Została ona podjęta dopiero 4 marca, a więc miesiąc po ataku dronów. Dobrze, że w Nowowołyńsku udało się dość szybko przywrócić ogrzewanie i wszystko wróciło do "normy" – jeśli takiego określenia można użyć do życia od 4 lat w stanie wojny – mówił. Dla radnego kolejnym zaskoczeniem była wysokość zapisanej w budżecie miasta pomocy dla Ukrainy. 

reklama

 Klub Radnych Lepszy Biłgoraj sugerował, aby na pomoc przeznaczyć z budżetu miasta kwotę 300 tys. zł. Myślał, że zostanie ona zmniejszona do 150-200 tys. zł.

 – Zabrakło mi słów, gdy zobaczyłem w budżecie kwotę 20 tys. zł przeznaczoną dla Nowowołyńska. To mniej więcej tyle, ile wynosi miesięczne wynagrodzenie brutto burmistrza Miasta Biłgoraja – mówił. 

 

Pomóżmy jak tylko możemy

Decyzja o wysokości kwoty zaskoczyła wielu radnych. Janusz Wójcik stwierdził, że proponowana kwota pomocy jest nieadekwatna wobec ogromu potrzeb dla miasta, które jest dwa razy większe niż Biłgoraj. 

– Nie pytajmy dziś, ile wypada przekazać. Zapytajmy czy ta kwota odpowiada powadze sytuacji w jakiej znalazło się miasto partnerskie. Dla naszego budżetu różnica będzie niewielka, a dla nich to realna zmiana,  która może oznaczać ciepło w szpitalu czy prąd w schronach – mówił. Apelował, aby samorządowcy potraktowali tę sprawę z należytą starannością i rozważyli większe, realne wsparcie poprzez zwiększenie tej kwoty. 

reklama

W podobnym tonie mówił radny Janusz Rosłan.

 – Będzie mi wstyd, jeżeli na pomoc dla miasta partnerskiego w kraju który od czterech lat ogarnięty wojną jakiej do tej pory w Europie nie było od czasu II wojny światowej, jeżeli na pomoc przeznaczymy kwotę w wysokości miesięcznego wynagrodzenia burmistrza miasta Biłgoraja – twierdził. Dodał, że nie uważa iż powinny być na ten cel wydane pieniądze w każdej wysokości, ale burmistrz powinien mieć możliwość reagowania natychmiastowego. Zaznaczył, że po ataku, gdy została uszkodzona infrastruktura energetyczna w Nowowołyńsku rodziny przez kilka dni były bez energii elektrycznej. Potrzebne im były generatory prądu. – Gdyby burmistrz takie pieniądze miał mógłby natychmiast zareagować – stwierdził. Apelował o zwiększenie tej kwoty. Konkretnej nie chciał jednak podać, ponieważ zaznaczył, że leży to w kompetencji burmistrza. Zauważył, że gdyby pomoc wynosiła 100 tys. zł, byłby ją w stanie zaakceptować. 

reklama

Darowanemu koniowi w zęby nie zaglądają

 

Burmistrz Wojciech Gleń zaznaczył, że  również rozmawiał z merem Nowowołyńska odnośnie sytuacji panującej u nich. Z rozmowy wynika, że sytuacja nie jest aż tak zła. Energia elektryczna została przywrócona, miasto funkcjonuje normalnie i nie było znaczących zniszczeń. Zdaniem burmistrza nie każda pomoc jest mile widziana. – W tej chwili sytuacja jest stabilna i wszystko funkcjonuje. Zaproponowałem Ukrainie agregat używany z naszej oczyszczalni. Stwierdził, że oczekują nowszych rzeczy. Mi się nasuwa takie powiedzenie, że darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby – skomentował. 

Nie może być tak, że my przeznaczamy środki w sytuacji, gdzie nie są tam niezbędne. To byłoby działania "na przyszłość", w razie sytuacji zagrożenia. 

– Nasuwa mi się pytanie czy my jesteśmy zabezpieczeni wystarczająco. Dron spadł w miejscowości Przymiarki. Taka sama sytuacja może być w Biłgoraju. Może być zerwana trakcja zasilania, może przejść wichura czy trąba powietrzna. Czy my jesteśmy gotowi? Czy nasi mieszkańcy mają zapewnione takie rzeczy? My dopiero też to organizujemy i pozyskujemy na ten cel środki – mówił. Dodał, że mieszkańcy Biłgoraja powinni być na pierwszym miejscu. – Sam Biłgoraj nie uratuje całej Ukrainy. Myślę, że nie tędy droga – mówił.  

Wiceprzewodniczący Łukasz Pracoń zauważył, że oprócz tych środków z budżetu miasta przekazywane są również pieniądze na kolonie dla dzieci z Nowowołyńska. Jest to kwota 60 tys. zł. 

 Łącznie na pomoc zostało przeznaczone 21 tys. zł. Radni byli jednogłośni. 

 Pomagać czy nie?

Temat pomocy Ukrainie nie milknie. Rosłan za pośrednictwem mediów społecznościowych stwierdził, że przyzwyczailiśmy się do wojny za naszą wschodnią granicą. – Nie robi na nas wrażenia ani kolejny zbombardowany blok w Kijowie czy Charkowie, ani kolejne groby ukraińskich żołnierzy. Po sesji 4 marca pojawiły się w mediach społecznościowych wpisy krytykujące radnych chcących udzielić pomocy Ukraińcom. Z jednej strony szkoda słów i nerwów na wchodzenie w polemikę z takimi osobami, z drugiej jednak trzeba głośno mówić o tym, co mogłoby się stać, jeśli Ukraina przegrałaby wojnę. Trudno dziś pojąć, zwłaszcza po doświadczeniach II wojny światowej, że wielu Polaków nie zdaje sobie sprawy z realnego zagrożenia  – twierdzi.

Jego zdaniem ten brak wyobraźni można zaobserwować u nieświadomych, okłamywanych przez sprytną propagandę zwykłych ludzi, u przedstawicieli niektórych partii politycznych, które – o zgrozo – zdobywają coraz większy elektorat, ale i u najwyższych władz RP. 

Ponownie zaatakowani

W środę (18 marca) wieczorem rosyjskie wojsko ponownie uderzyło w obiekt energetyczny w pobliżu ukraińskiego miasta Nowowołyńsk. Ponad 30 tys. mieszkańców obwodu nie ma prądu. Mer Nowowołyńska Borys Karpus informuje, że uszkodzenia są bardzo poważne. 

Część mieszkańców została pozbawiona również dostępu do wody. Pożar był gaszony przez kilka godzin.

Historia partnerstwa Biłgoraja z Nowowołyńskiej wywodzi się jeszcze z dawnego obowiązku "posiadania" wschodniego partnera. Oficjalna umowa pomiędzy miastami została podpisana 24 stycznia 1996 r. Współpraca miast dała liczne osiągnięcia w dziedzinie kultury, oświaty i sportu.

Poza tym Biłgoraj ma jeszcze zawarte partnerstwo z miastami: Bilina – Czechy, Crailsheim – Niemcy, Kelme – Litwa, Stropkov – Słowacja, Afula – Izrael.

Ze wszystkimi miastami partnerskimi istnieje wymiana prasy lokalnej i indywidualne kontakty mające na celu wzajemne poznanie życia codziennego i kultury miast partnerskich. Od 1995 r. w czerwcu w ramach Dni Biłgoraja organizowana jest Międzynarodowa Konferencja Miast Partnerskich, która stała się okazją do wymiany doświadczeń i planowania nowych form współpracy.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo