Do sytuacji, która nigdy nie powinna mieć miejsca doszło wtorek, 27 października, w godzinach porannych. Zaniepokojony mieszkaniec zawiadomił policję, że w Starostwie Powiatowym w Biłgoraju interesantów obsługuje kobieta, od której wyraźnie wyczuwalna jest silna woń alkoholu.
Policyjna interwencja w starostwie w Biłgoraju i ponad 1,5 promila
Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Mundurowi przeprowadzili badanie alkomatem 42-letniej pracownicy, którego wynik nie pozostawił żadnych wątpliwości.
– Policja otrzymała zgłoszenie, z którego wynikało, że osoba postronna wyczuła alkohol od pracownicy jednego z urzędów. Skierowani na miejsce policjanci przebadali kobietę i, jak się okazało, znajdowała się ona w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało, że kobieta miała w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. – wyjaśnia mł. asp. Joanna Klimek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.
Pisaliśmy o tym tutaj:
Powrót dawnych problemów. Pracownica była już bohaterką głośnego procesu
Wtorkowy incydent to nie pierwszy raz, kiedy pracownica starostwa trafia na celownik służb. W Wielki Piątek, 7 kwietnia 2023 roku w Biszczy, policjanci interweniowali przy samochodzie marki Volkswagen, który wpadł do rowu. Przy pojeździe zastano urzędniczkę biłgorajskiego starostwa, u której badanie wykazało wówczas 1,8 promila alkoholu.
Kobieta przekonywała wtedy, że napiła się alkoholu dopiero po zdarzeniu z powodu stresu i emocji. Choć Prokuratura oskarżyła ją o prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, 11 kwietnia 2024 roku Sąd Rejonowy w Biłgoraju uniewinnił kobietę na podstawie opinii biegłego, zwracając jej prawo jazdy. Po tamtej sprawie pozostała ona zatrudniona w starostwie, jednak przestała pełnić funkcję kierowniczą. Dzisiejsza interwencja policji wskazuje na to, że problemy urzędniczki powróciły.
Starosta zapowiada surowe konsekwencje
Większość członków Zarządu Powiatu oraz kierownictwa starostwa była dziś nieuchwytna i nie odbierała od nas telefonów. Starosta Andrzej Szarlip, który przebywał we wtorek na zaplanowanym urlopie, odniósł się jednak do sprawy w komentarzu udzielonym naszej redakcji.
Włodarz powiatu zadeklarował natychmiastowe działanie po powrocie do urzędu i zapowiedział bezkompromisowe wyciągnięcie konsekwencji służbowych:
– Stanowczo informuję, że czynności w tej sprawie trwają, sprawa będzie wyjaśniona, a wobec urzędniczki wyciągnięte surowe konsekwencje – zapewnił starosta Andrzej Szarlip.
Starosta przekazał, że z posiadanych przez niego informacji, pracownica po badaniu alkomatem opuściła miejsce pracy. Szarlip zapewnia, że zajmie się sprawą od razu w środę po powrocie z urlopu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.