Otwarcie basenu znów przesunięte? Pracownicy nie mają co robić, a władze mówią o kolejnych etatach

Opublikowano:
Autor:

Otwarcie basenu znów przesunięte? Pracownicy nie mają co robić, a władze mówią o kolejnych etatach - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje biłgorajskieBlisko 4,7 mln zł z budżetu powiatu w tym roku, w planach kolejne miliony i nowe etaty, a kluczowy obiekt sportowy wciąż pozostaje zamknięty. Podczas sesji rady powiatu radna Magdalena Bogucka wywołała dyskusję na temat funkcjonowania Powiatowego Centrum Sportu. Ratownicy i konserwatorzy zamiast pilnować niecek basenowych ...sprzątają teren przy Urzędzie Pracy i przenoszą archiwa. A dyrekcja planuje zatrudnianie kolejnych osób, chociaż liczba obecnie zatrudnionych w jednnostce podległej powiatowi i tak robi wrażenie.
reklama



Powołanie Powiatowego Centrum Sportu (PCS) od początku budziło pytania o zasadność tworzenia kolejnej jednostki organizacyjnej w strukturze powiatu. Dziś, jak alarmują radna Magdalena Bogucka,  pojawiają się pierwsze poważne syndromy narastających kosztów i problemów organizacyjnych.


4,7 mln zł na start, w planach kolejne miliony i 10 nowych etatów


Radna Magdalena Bogucka podczas sesji rady powiatu zwróciła uwagę, że  bieżącym roku z budżetu powiatu na funkcjonowanie PCS przeznaczono 4,7 mln zł. W jednostce zatrudnionych jest obecnie 27 osób. Jak ujawniła radna Magdalena Bogucka, podczas prac komisji edukacji  padła informacja o szacowanym zapotrzebowaniu budżetowym na 2027 rok w wysokości aż 6 mln zł oraz planach zatrudnienia kolejnych 10 pracowników.

reklama


– Zanim podejmiemy decyzję o zatrudnieniu kolejnych osób, powinniśmy wiedzieć, czy jest to rzeczywiście konieczne. Musimy zadać sobie pytanie, czy wzrost kosztów będzie szedł w parze z rzeczywistym zakresem świadczonych usług – argumentowała radna Bogucka, wzywając radę do szczegółowej kontroli finansów jednostki.


Stanisław Cieślak, dyrektor PCS potwierdza, że obecna obsada (27 etatów) obsługuje małą pływalnię, stadion oraz organizację wydarzeń sportowych. Dodatkowe 10 etatów ma być z kolei związane z planowanym przejęciem i pełnym uruchomieniem całego kompleksu po zakończeniu inwestycji. Cieślak zaznaczył również, że kwota 6 mln zł to „wersja skrajnie ostrożna”, skalkulowana przy dużej niepewności co do przyszłych cen i zużycia energii elektrycznej. Dyrekcja liczy na to, że koszty zostaną w znacznej mierze pokryte z przychodów z biletów oraz komercyjnych zajęć pływackich, które PCS przejmie od prywatnych firm.

reklama


Basen otwarty dopiero w marcu. Co robią ratownicy?


Kluczowym elementem infrastruktury PCS jest kryta pływalnia, której przebudowa złapała jednak poważne opóźnienie. Choć pierwotnie obiekt miał zostać oddany do użytku jesienią, nowym przewidywanym terminem otwarcia może być nawet  marzec.
Członek Zarządu Powiatu oraz przewodniczący Komisji Edukacji Jan Małysza sprecyzował, że wyznaczona przez starostę data 15 marca jest terminem „ostatecznym i zapobiegawczym”, mającym zabezpieczyć powiat przed pośpiesznym i nieprzygotowanym otwarciem obiektu.

 


Przesunięcie finału prac generuje jednak sytuację absurdalną: kadra ratownicza i techniczna pozostaje zatrudniona, ale nie ma gdzie wykonywać swoich podstawowych obowiązków.


Jak ujawniono podczas sesji, aby uniknąć zwolnień, pracowników delegowano do innych zadań – sprzątają oni m.in. teren wokół Powiatowego Urzędu Pracy oraz pomagają przy przenoszeniu powiatowych archiwów. Przedstawiciele zarządu bronią tej decyzji, podkreślając, że zwolnienie wykwalifikowanej kadry (np. ratowników) przed otwarciem obiektu byłoby nieracjonalne, a pracowników należy szanować i wykorzystywać do prac zleconych na innych obiektach.

reklama


Komunikacja między jednostkami kuleje?  Będzie konfrontacja dyrektorów


Brak czynnego basenu to nie jedyny problem jednostki. Z ustaleń radnych wynika, że PCS napotyka na barierę w postaci złej współpracy i paraliżu komunikacyjnego z innymi jednostkami organizacyjnymi powiatu. Problemy te ujawniły się m.in. przy próbach organizacji obozów sportowych i półkolonii.


– Chodzi o to, żebyśmy nie obudzili się za rok w sytuacji, w której zatrudnienie i koszty rosną, a nie potrafimy dograć podstawowych kwestii między jednostkami tego samego powiatu – przestrzegała radna Bogucka.


Radny Jan Małysa zapowiedział, że sprawą w najbliższych dniach zajmie się Zarząd Powiatu. Planowane jest zwołanie specjalnego spotkania z udziałem dyrektora "Budowlanki" oraz dyrektora PCS Stanisława Cieślaka, aby wyeliminować niedomówienia.

reklama

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo