Ostatni dzień wielkiego wyzwania na Autodromie. Dadzą radę pobić rekord? (foto)

Opublikowano:
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje biłgorajskieTo już finał niezwykłej, sześciodniowej akcji charytatywnej „Kilometry dla Adasia” na Autodromie Biłgoraj. Początkowy cel 10 tysięcy kilometrów został osiągnięty znacznie szybciej, niż zakładali organizatorzy. Poprzeczka została podniesiona do 30 tysięcy kilometrów, a wyzwanie przedłużono do końca dzisiejszego dnia. Na kilka godzin przed zakończeniem akcji licznik przekroczył już 25 tysięcy kilometrów. Honorową rundkę zrobił też Adaś na swoim wózku.
reklama



Cel przerósł najśmielsze oczekiwania


Akcja „Kilometry dla Adasia” rozpoczęła się 12 lipca na Autodromie Biłgoraj. Przez całą dobę mieszkańcy Biłgoraja i regionu mogli pokonywać kolejne okrążenia pieszo, biegiem, na rowerach czy rolkach, wspierając leczenie 13-letniego Adasia Iwanejko, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne'a i walczy o dostęp do kosztownej terapii genowej. Organizatorzy od początku zakładali wspólne pokonanie 10 tysięcy kilometrów, jednak zainteresowanie wydarzeniem okazało się tak ogromne, że ten wynik został osiągnięty znacznie przed zakończeniem akcji.

W odpowiedzi na ogromne zaangażowanie uczestników organizatorzy podjęli decyzję o podniesieniu celu do 30 tysięcy kilometrów i przedłużeniu wyzwania do końca dzisiejszego dnia. Obecnie licznik pokazuje już ponad 25 tysięcy kilometrów, a kolejne osoby nieustannie dołączają do wspólnego pomagania.

reklama

Honorowe okrążenie Adasia


Symbolicznym momentem finałowego dnia było honorowe okrążenie toru, które Adaś Iwanejko pokonał wspólnie z prezesem Autodromu Dawidem Bździuchem oraz dyrektorem Łukaszem Kamińskim. Był to wyjątkowy gest podziękowania dla wszystkich uczestników, którzy przez ostatnie dni z ogromnym zaangażowaniem wspierali akcję.

To właśnie takie chwile najlepiej pokazują, że wydarzenie stało się czymś więcej niż sportowym wyzwaniem. Było przede wszystkim wyrazem solidarności i wspólnej walki o zdrowie chłopca.

Cały region ruszył do pomocy


Od pierwszego dnia na torze pojawiały się całe rodziny, grupy znajomych, strażacy, biegacze, rowerzyści i rolkarze. Autodrom został udostępniony mieszkańcom przez całą dobę, a każdy pokonany kilometr był rejestrowany w specjalnej aplikacji. Organizatorzy podkreślali, że nie liczy się tempo ani sportowe wyniki, lecz obecność i wspólne nagłaśnianie zbiórki na leczenie Adasia.

reklama

Jeszcze można dołożyć swój kilometr


Choć akcja dobiega końca, wciąż jest szansa, by stać się jej częścią. Organizatorzy zachęcają wszystkich, którzy jeszcze nie odwiedzili Autodromu, aby do końca dnia dołożyli choć jeden kilometr do wspólnego wyniku. Każde okrążenie to nie tylko kolejne metry na liczniku, ale także większy rozgłos dla zbiórki i realna pomoc w walce o zdrowie Adasia Iwanejko. ZOBACZ: ZBIÓRKA ADAŚ IWANEJKO

Jeżeli obecne tempo zostanie utrzymane do końca dnia, istnieje duża szansa, że ambitny cel 30 tysięcy kilometrów również zostanie osiągnięty, zapisując akcję „Kilometry dla Adasia” jako jedno z największych i najbardziej poruszających wydarzeń charytatywnych w historii Autodromu Biłgoraj.

reklama

 

 

 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo