Trwa akcja "55 dwutysięczników w 9 dni dla Adasia” organizowana przez grupę mieszkańców Biłgoraja, Dziś, w czwartek 16 lipca, odbył się trzeci etap wyprawy.
Dwie grupy, dwa górskie cele
Trzeciego dnia wyprawy uczestnicy podzielili się na dwie grupy, realizując zaplanowane trasy w Tatrach. Pierwsza z nich dotarła do Koziej Przełęczy, zdobywając po drodze Zawrat (2159 m n.p.m.) oraz Mały Kozi Wierch (2226 m n.p.m.). W trakcie marszu konieczna okazała się jednak zmiana pierwotnych planów. Ze względu na sytuację panującą na szlaku uczestnicy zrezygnowali z dalszego przejścia Orlą Percią, stawiając na bezpieczeństwo.
Druga grupa zrealizowała wszystkie założenia. Uczestnicy zdobyli Wrota Chałubińskiego (2022 m n.p.m.) oraz Szpiglasowy Wierch (2172 m n.p.m.), kończąc dzień zgodnie z planem.
Góry uczą pokory
Organizatorzy nie ukrywają, że tegoroczna wyprawa po raz kolejny przypomniała im, jak wymagające potrafią być góry.
– Góry drugi raz nas ostrzegają i uczą ogromnej pokory. Tutaj nie ma miejsca na lekkomyślność – napisali w mediach społecznościowych, podkreślając, że bezpieczeństwo uczestników zawsze pozostaje najważniejsze. Do tego załączyli zdjęcie kontuzjowanego uczestnika wyprawy.
Mimo konieczności modyfikacji trasy wszyscy szczęśliwie wrócili z gór, bogatsi o kolejne doświadczenia i niezapomniane widoki.
Ponad 20 tysięcy złotych dla Adasia
Równolegle z górską wyprawą trwa zbiórka pieniędzy na leczenie Adasia Iwanejki, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne'a (DMD). Organizatorzy poinformowali, że na koncie akcji znalazło się już ponad 20 tysięcy złotych.
To ważny krok, jednak do osiągnięcia celu wciąż pozostaje bardzo daleka droga. Koszt terapii liczony jest w milionach złotych, dlatego organizatorzy nieustannie zachęcają do wpłat oraz udostępniania informacji o zbiórce. ZOBACZ: 55 dwutysięczników dla Adasia Iwanejko
Wyprawa trwa
Akcja „55 dwutysięczników w 9 dni dla Adasia” trwa nadal. Przed uczestnikami kolejne dni wymagających górskich wędrówek i następne szczyty do zdobycia. Każdy pokonany kilometr ma przypominać o najważniejszym celu wyprawy – pomocy Adasiowi i wsparciu jego walki o zdrowie.
Organizatorzy dziękują wszystkim, którzy kibicują im na trasie, wspierają finansowo zbiórkę oraz motywują dobrym słowem. Jak podkreślają, to właśnie dzięki zaangażowaniu wielu osób akcja nabiera coraz większego rozgłosu i daje nadzieję na osiągnięcie celu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.