Pod opiekę stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce trafiają dzieci, które mierzą się z konsekwencjami bolesnych doświadczeń, takich jak przemoc, odrzucenie, czy skrajne zaniedbanie. Rodzice SOS umożliwiają swoim podopiecznym prawidłowy rozwój w bezpiecznym, ciepłym domu. Mają także możliwość korzystania z bezpośredniego wsparcia organizacji, między innymi ze specjalistycznej pomocy psychologicznej, psychiatrycznej i pedagogicznej. SOS Wioski Dziecięce w Polsce, które już od ponad 40 lat działają również na terenie Miasta Biłgoraj apelują do mieszkańców o wsparcie w postaci 1,5% podatku.
Siedmioletni Karol
Karol miał siedem lat, gdy jego życie diametralnie się zmieniło – mama zachorowała na śmiertelną chorobę. Gdy odeszła, tata nie potrafił sobie poradzić z nową rzeczywistością. Pojawiła się depresja, a wraz z nią alkohol, w końcu przestał zajmować się Karolem. Decyzją sądu chłopiec trafił do SOS Wioski Dziecięcej.
Potwory Karola: osamotnienie, utrata bliskiej osoby, lęk przed opuszczeniem.
Pięcioletnia Iza
Iza ma 5 lat i mieszka w SOS Wiosce Dziecięcej, odkąd pamięta. W wieku kilku miesięcy została porzucona przez swoich biologicznych rodziców. Jako niemowlak prawie nigdy nie płakała. Była cicha, wycofana, z dużą niedowagą. Dziś dalej jest spokojna i cicha, jednak czuje się bezpieczna – kocha pomagać Mamie SOS w kuchni, w przedszkolu bawi się z przyjaciółmi.
Potwory Izy: lęki, trudność w budowaniu relacji, zaburzenia rozwojowe.
Pięcioletni Adaś
Adaś był w wieku Izy, gdy trafił do SOS Wioski Dziecięcej. Jego dotychczasowe życie z biologicznymi rodzicami było głośne, pełne chaosu i uzależnień. Dopiero pod opieką Mamy SOS poznał, jak smakuje bezpieczeństwo, miłość i troska.
Potwory Adasia: przemoc, problemy z samoakceptacją i nawiązywaniem relacji.
- Każdy z naszych podopiecznych jest inny i do każdego z nich podchodzimy indywidualnie. W stowarzyszeniu mamy duże zaplecze specjalistów dostępnych na miejscu – co pozwala skutecznie odbudowywać w dzieciach poczucie bezpieczeństwa, zaufanie do dorosłych i pracować m.in. nad traumami. Utrzymanie tak sprawnie działającego systemu jest jednak bardzo kosztowne, a liczba potrzebujących dzieci jest większa od naszych możliwości kadrowo-infrastrukturalnych. – tłumaczy Łukasz Łagód, psycholog i doradca programowy w Stowarzyszeniu SOS Wioski Dziecięce w Polsce.
Nierówna walka
Problem braku możliwości pomocy wszystkim potrzebującym dzieciom z pieczy jest jednym z głównych wyzwań stowarzyszenia.
- W 2025 roku przyjęliśmy pod opiekę stowarzyszenia 279 dzieci (61 do opieki zastępczej, 218 do programów profilaktycznych). To dużo, jednak w kontekście łącznej liczby zgłoszeń liczby te przestają imponować – w minionym roku mieliśmy łącznie aż 718 zgłoszeń do samej opieki zastępczej. To oznacza, że kilkaset dzieci nie otrzyma od nas natychmiastowej pomocy. Aby dotrzeć do większej liczby potrzebujących dzieci, potrzebujemy wsparcia darczyńców. – ocenia Aleksandra Sikorska, psycholog, doradca programowy SOS Wiosek Dziecięcych.
Spojrzeć w oczy „potworom”
Obecnie w Polsce ponad 1500 potrzebujących dzieci czeka na bezpieczny dom. Są to dzieci, które pomimo decyzji sądu o umieszczeniu w opiece zastępczej nadal muszą przebywać w miejscach, które są dla nich zagrożeniem.
W ramach kampanii powstał spot reklamowy, w którym metaforyczne potwory zostają pokonane przez zespół specjalistów.
Jak pomóc?
Dzięki zaangażowaniu darczyńców SOS Wioski Dziecięce mogą tworzyć dla dzieci miejsce, w którym mogą poczuć się zauważone i kochane. Aby przyłączyć się do wspólnej pomocy przekaż swoje 1,5% procent podatku na rzecz SOS Wiosek Dziecięcych, wpisując nr KRS 0000 056 901 w odpowiednią rubrykę formularza PIT.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.