Od końca, do końca. Od godziny 14 do ostatniego malucha wyczekującego z utęsknieniem na Mikołaja. Muzyka, dzwonki i wesołe nawoływania dobrodzieja z brodą, dodały szczypty magii grudniowemu dniu. A ile radości miały dzieci ten tylko się dowie, kto uczestniczył w wydarzeniu. A kto nie miał takiej możliwości, niech zerknie do galerii. Specjalnie dla Was, fotorelacja z mikołajek w Aleksandrowie.
Niegrzeczni, dostaną kolejną szansę za rok!
W orszaku Świętego Mikołaja nie mogło zabraknąć strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Aleksandrowie Pierwszym i Aleksandrowie Drugim, którzy zadbali o wyjątkowe dekoracje wozów bojowych, klimatyczną muzykę oraz bezpieczeństwo podczas podróży Mikołaja. To m.in. oni, strażacy z OSP sprawili, że ten dzień był wyjątkowym wydarzeniem.
Kolumnę zamykał Mały Fiat 126p, a w nim, wójt gminy Aleksandrów, Andrzej Borowiec, który przygotował dla mieszkańców wsi mnóstwo prezentów. Mowa o poważnych inwestycjach realizowanych etapami w przyszłym roku. Co na to społeczność? Czy prezenty będą równie zachwycające, co budynek gminy "jak milion dolarów", czy może okaże się, że (nie)grzeczni mieszkańcy otrzymali tym razem... "kota w worku".
Sprawdzimy wkrótce!
Komentarze (0)