Z okazji Światowego Dnia Poezji, obchodzonego 21 marca, Fundacja Ypsilon Art wydała płytę z piosenkami poetyckimi, na którą składają się 23 utwory autorów z różnych regionów Polski. Co ciekawe i warte podkreślenia, wśród nich znalazły się dwa wiersze Iwony Danuty Startek, poetki związanej z Biłgorajską Plejadą Literacką: "Biegnąc za tramwajem" oraz "Podróżnicy". Oba utwory, w rockowej i jazzowej aranżacji, są dostępne na kanale YouTube Fundacji Ypsilon Art. Poniżej zamieszczamy linki do utworów
Iwona Startek
Biłgorajska Plejada Literacka to grupa literacka działająca przy Biłgorajskim Centrum Kultury, skupiająca lokalnych twórców i promująca literaturę w regionie. Iwona Danuta Startek, urodzona w Zamościu, jest poetką, eseistką oraz współzałożycielką Biłgorajskiej Plejady Literackiej. Laureatka licznych ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów literackich, autorka m.in. tomików poetyckich "Poziom trawy" i "Dotknięcie nieobecności". Jej twórczość była publikowana w wielu antologiach oraz czasopismach literackich.
Fundacja Ypsilon Art, z siedzibą w Warszawie, koncentruje się na promowaniu kultury, nauki, sportu, zdrowia oraz innowacyjnych rozwiązań w różnych dziedzinach życia. Organizuje szkolenia, warsztaty oraz projekty artystyczne, wspierając rozwój społeczny i emocjonalny dzieci, młodzieży oraz dorosłych.
Wiersze Iwony Startek
06 Biegnąc za tramwajem
Don Kichot biegnie
zgubił Rosynanta
stawia długie kroki
podnosi wysoko chude kolana
wiatr rozwiewa mu siwą brodę
żaden hełm nie chroni jego głowy
przed deszczem i pogardą
Don Kichot mruży oczy od świateł
niezdarnie szuka drogi w tłumie
z daleka próbuje dostrzec numer tramwaju
który zawiezie go do Dulcynei
ona nie czeka
zajęta wrzucaniem zdjęć na Instagram
poprawia makijaż
nauczyła się już czytać i wie
że może zostać boginią Internetu
wystarczą odpowiednie znajomości w świecie biznesu
i retuszowany wizerunek
chudy marzyciel niech gubi marzenia
biegnąc za tramwajem
Podróżnicy
wyruszają z różnych stacji i portów
wszędzie u siebie nigdy na długo
mijają się w tych samych miastach
w obszarach zachłanności zamknięci
jak ślimak w skorupce swojego świata
jedni dokumentują każdy krok i gest
wklejając zdjęcia na Instagramie
nikt ze znajomych przecież nie może
ani na chwilę zapomnieć że świat
jest do zwiedzania a życie to podróż
stołują się w przydrożnych barach za grosze
lub restauracjach na tarasach niebotycznych hoteli
czekają na fart może następnym razem
zabiorą się jeszcze dalej gdzie kolorowy szaman
wywróży im z kłębów dymu dokąd zmierzają
inni jak zgubiony grosz który wypadł
z dziurawej kieszeni między kostki chodnika
śpią pod gołym niebem milczą niewidzialni
stołują się w przydrożnych barach za grosze
lub na śmietnikach za darmo
dzieląc miskę z psem kotem i wróblami
nigdy nie zapominają że życie to podróż
ale czekają na fart może następnym razem
uda się znaleźć miejsce i czas na rozmowę
i początek długiej przyjaźni
Komentarze (0)