Do tego dramatycznego zdarzenia doszło w piątek, 16 października przy ulicy Dębinki w Nisku. Pożar ogarnął budynek, w którym znajdował się sklep z częściami do ciągników i maszyn rolniczych. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Niestety, prowadzona akcja ratownicza przyniosła tragiczne wieści – w jej trakcie zginęło dwóch strażaków Państwowej Straży Pożarnej w Nisku.ZOBACZ TUTAJ
W reakcji na te wydarzenia Prokuratura Rejonowa w Nisku oficjalnie wszczęła śledztwo w sprawie sprowadzenia pożaru zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, następstwem którego była śmierć dwóch strażaków
Nawet drony i skanery 3D na miejscu tragedii
Od momentu zgłoszenia na miejscu zdarzenia bardzo intensywnie pracuje zespół prokuratorów, funkcjonariusze Policji oraz biegły z zakresu ochrony przeciwpożarowej i bezpieczeństwa oraz higieny pracy.
Śledczy skupili się na zabezpieczeniu wszelkich śladów, które mogą pomóc w odtworzeniu przebiegu wypadku. W pierwszym etapie przeprowadzono oględziny zewnętrzne ciał zmarłych strażaków w miejscu ich ujawnienia, a same zwłoki zabezpieczono do badań sekcyjnych. Ważnym elementem działań były także eksperymenty procesowe.
Jak poinformował Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu Łukasz Malarski:
-W toku oględzin przeprowadzono także eksperymenty procesowe w zakresie sprawności wyposażenia funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej, którzy ponieśli śmierć w trakcie akcji ratowniczo-gaśniczej. Wszystkie elementy wyposażenia osobistego strażaków a także wyposażenia ratunkowego zostały zabezpieczone do dalszych badań
Prace śledczych na pogorzelisku trwały również kolejnego dnia. Do analizy terenu wykorzystano nowoczesny sprzęt – przeprowadzono statyczne i dynamiczne oględziny miejsca pożaru z użyciem policyjnego drona, a całe miejsce zdarzenia precyzyjnie odwzorowano za pomocą skanera 3D.
Prokuratura zbada przebieg i prawidłowość akcji
Śledczy przesłuchali już pierwszych świadków zdarzenia i cały czas zabezpieczają niezbędną dokumentację. Zakres prowadzonego postępowania ma być bardzo szeroki i szczegółowy. Rzecznik prasowy prokuratury podkreśla, że kluczowe będzie wyjaśnienie nie tylko tego, jak doszło do pożaru, ale również jak przebiegała sama akcja ratownicza:
-W toku śledztwa ustalane będą zarówno przyczyny oraz przebieg pożaru jak również sam przebieg akcji ratowniczo-gaśniczej i jej prawidłowość - poinformował prok. Łukasz Malarski
Czekają na wchodzące do wnętrza ekipy ekspertów
Obecnie spalony obiekt jest całkowicie wyłączony z użytkowania na mocy decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Nisku. Teren zabezpieczono i oznaczono specjalnymi tablicami ostrzegawczymi. Działania na miejscu nie są jeszcze w pełni zakończone, ponieważ na pogorzelisku wciąż okresowo pojawia się dym, co wymusza stałe interwencje gaśnicze.
Wejście śledczych do wnętrza zniszczonego budynku będzie możliwe dopiero po uzyskaniu formalnej zgody od PINB.
-Oględziny wewnątrz budynku zostaną wykonane niezwłocznie po wydaniu zezwolenia PINB w Nisku. Oględziny zaplanowano z udziałem biegłych i specjalistów z Akademii Pożarniczej w Warszawie – przekazuje prokurator Malarski.
Sekcja zwłok tragicznie zmarłych funkcjonariuszy została zaplanowana na 20 października 2026 roku. Prowadzone postępowanie ma dać pełny obraz okoliczności tej tragedii.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.