- Reklama -

- Reklama -

Zostali spaleni żywcem i rozstrzelani

W powiecie biłgorajskim jest cicha spokojna wieś - Szarajówka (gm.Łukowa). To miejscowość , która najbardziej wyróżniała się w pomocy partyzantom, dlatego Niemcy spacyfikowali ją, zabijając 58 osób - pisze do nas Roman Zegarlicki. Na miejscowym cmentarzu upamiętniono tych, którzy 79 lat temu, zostali spaleni żywcem i rozstrzelani.

- Reklama -

W czasie II wojny światowej mieszkańcy Szarajówki bardzo prężnie działali współpracując z polską partyzantką . Przyczynili się do ratowania Żydów, ukrywając ich przed Niemcami i narażając swoje życie Pomagali również wojskom, które uciekały z niewoli niemieckiej .

Niemcy brutalnie spacyfikowali Szarajówkę, a zginęło wtedy – jak podają źródła archiwalne – 58 osób. Większość złapanych  została zaprowodzona do stodół. Podpalono domy oraz stodoły nie oszczędzając nikogo, nawet małych dzieci. Cała wioska została praktycznie spalona .W tym samym czasie pod koniec listopada 1942 roku dowództwo niemieckie zdecydowało o wysiedleniu ludności cywilnej z Zamojszczyzny .Niemcy wypędzali mieszkańców Zamojszczyzny, a było to blisko 100 tysięcy ludzi. Na to miejsce mieli przywieźć niemieckich kolonistów .

Lokalne oddziały partyzanckie były bardzo aktywne. Przeprowadzały na tym terenie akcje odwetowe, skierowane w Niemców i Ukraińców. Wieś Szarajówka najbardziej ucierpiała i była to jedyna z najkrwawszych pacyfikacji w czasie operacji wysiedleńczej .Kiedy nastał ranek 18 maja 1943 roku do Szarajówki przybyli żołnierze niemieckiej żandarmerii oraz ukraińska policja pomocnicza z Tarnogrodu, oraz z Biłgoraja .Okrążyli całą  Szarajówkę .

- Reklama -

Dowódca kazał spędzić mieszkańców do kilku budynków .Kiedy się zapełniły, Niemcy wraz z Ukraińcami zamknęli okna oraz drzwi, budynki obłożono słomą i podpalono . Najmłodsza ofiara miała 2 miesiące a najstarsza 61 lat .Szczątki tych zamordowanych oraz spalonych osób pochowano w zbiorowej mogile .Na polu przed Szarajówką do dziś jest cichy cmentarz, który przypomina o tej straszliwej zbrodni dokonanej przez Niemców i Ukraińców na niewinnej ludności.

 

Jak co roku w Szarajówce upamiętniono tych, którzy zginęli w męczarniach. – Przychodzimy na ten cmentarz oraz pod pomnik, aby ich dusze polecić Miłosierdziu Bożemu, pomodlić się w ich intencji oraz złożyć pod pomnikiem wieńce i wiązanki kwiatów, oraz  zapalić znicze na znak pamięci.My jako Polacy mamy obowiązek pamiętać o tych niewinnych ofiarach morderstw dokonanych  przez Niemców oraz Ukraińców – pisze Roman Zegarlicki.

 

 

info/foto: Roman Zegarlicki

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.