- Reklama -

Znam problemy mieszkańców

Z niezależnym kandydatem na wójta gminy Księżpol Jarosławem Piskorskim rozmawiamy o nadchodzących wyborach i jego wizji rozwoju gminy.

NOWa Gazeta Biłgorajska:  Nauczyciel, samorządowiec, radny i członek Zarządu Powiatu, wicestarosta. Wszystkie te funkcje pełnił Pan i nadal pełni. Co Pana skłoniło do podjęcia decyzji o kandydowaniu na wójta gminy Księżpol? 

 

Jarosław Piskorski: – Większość mieszkańców gminy Księżpol zna mnie, moje działania i moje podejście do drugiego człowieka. Mam za sobą wieloletnie doświadczenie zawodowe. Pracowałem jako nauczyciel, byłem samorządowcem, od lat jestem także związany ze sportem. Zawsze byłem zaangażowany w działalność społeczną i dobrze znam problemy mieszkańców gminy Księżpol. Wiem też, jak je rozwiązać. Jestem osobą otwartą na dialog, chętnie współpracuję z ludźmi, służę im zawsze swoją pomocą. Dlatego postanowiłem kandydować.

 

– Ma Pan własną wizję rozwoju gminy. Czy to oznacza, że nie zgadza się Pan z obecną strategią władz gminy Księżpol?

– Nie będę prowadził kampanii negatywnej i nie mam zamiaru nikogo krytykować. Chcę przedstawić swoją wizję rozwoju gminy, która jest oparta na moim wieloletnim doświadczeniu samorządowym i pedagogicznym. Lecz także nie boję się podejmowania trudnych decyzji, szukania kompromisów czy rozwiązywania problemów. Wierzę, że moje podejście znajdzie uznanie wyborców.

 

– Jakie najważniejsze cele wytyczył Pan w swojej kampanii?

– Po pierwsze, chcę, aby urząd był przyjazny i służył pomocą każdemu mieszkańcowi. Chcę poprawić jakość świadczonych usług, na przykład wydłużając godziny pracy w jednym dniu tygodnia tak, aby także po południu można było załatwić urzędowe sprawy. Warto także rozważyć możliwość szkoleń wszystkich zainteresowanych mieszkańców czy to z zakresu pozyskiwania środków unijnych, czy z zakresu rozwoju rolnictwa lub agroturystyki. Pragnę, aby mieszkańcy gminy Księżpol mieli dostęp do bezpłatnej pomocy prawnej.

 

– Rozwój żadnej gminy nie jest możliwy bez środków finansowych…

– Dlatego szczególnie ważne jest efektywne pozyskiwanie funduszy unijnych w każdym aspekcie jej funkcjonowania – czy to na drogi i komunikację, oświatę, rolnictwo, sport czy Ochotnicze Straże Pożarne. Jako wójt chciałbym zadbać o aktywną politykę inwestycyjną, poprzez rozwijanie infrastruktury komunalnej, budowę i remonty dróg, budowę chodników wraz z usługą ich odśnieżania oraz systemem oświetlania dróg.

 

– Jest Pan nauczycielem, więc dobrze zna problemy systemu oświaty. Ma Pan jakieś propozycje dla rozwoju edukacji w gminie Księżpol?

– Zapewniam, że podejmę działania usprawniające system edukacji. Warto byłoby przeprowadzić debatę publiczną na ten temat i opracować strategię rozwoju na kolejne lata. Chciałbym także powołać Młodzieżową Radę Gminy, aby włączyć młodzież we współdecydowanie i na bieżąco rozwiązywać powstające problemy. Ważne dla mnie jest wspieranie szczególnie uzdolnionej młodzieży oraz poszerzenie katalogu bezpłatnych zajęć, takich jak bezpłatna nauka języka angielskiego, zajęcia sportowe, informatyczne, a nawet literackie czy teatralne. Moim celem jest utworzenie przedszkola przy każdej placówce oświatowej.

 

– A co z kulturą, sportem i organizacjami pozarządowymi? Ma Pan jakieś pomysły?

– Powołam Gminny Ośrodek Kultury i Sportu jako koordynatora wszystkich działań w zakresie sportu, kultury i turystyki. Zadaniem tej jednostki będzie wspieranie lokalnych inicjatyw i organizacji, promocja i działanie na rzecz klubów sportowych, ale także organizacja imprez kulturalnych i turniejów sportowych. Ważne dla mnie jest, aby członkowie OSP pracowali na nowoczesnym sprzęcie oraz mieli możliwość uczestniczenia w szkoleniach.

 

– Jak chce Pan nawiązać kontakt z mieszkańcami?

– Zależy mi na bezpośrednim kontakcie z moimi wyborcami, dlatego zamierzam zorganizować spotkania w każdej miejscowości na terenie naszej gminy, podczas których przedstawię szczegółowo mój program wyborczy oraz odpowiem na wszystkie nurtujące pytania.

 

– Dziękujemy za rozmowę!

 

- Reklama -

18 Komentarze
  1. Edyta mówi

    Panie kandydacie, bezpłatna obsługa prawna której Pan pragnie już od pewnego czasu funkcjonuje w wielu gminach w tym i w Księżpolu proszę się zapoznać gdzie na terenie pańskiego powiatu znajdują się takie punkty. Gratuluję rozeznania. https://www.darmowapomocprawna.ms.gov.pl/pl/mapa-punktow/

  2. Edek mówi

    Chcę poprawić jakość świadczonych usług, na przykład wydłużając godziny pracy w jednym dniu tygodnia – na czym polega ta poprawa jakości? , to rozszerzenie dostępności, ale ile osób jest tym zainteresowane?, może kilka. Jest dokładnie tak jak tu: Starostwo Powiatowe w Biłgoraju, godziny pracy: poniedziałek – piątek 7.30 – 15.30. i nie trzeba było poprawiać jakości? Mało ambitny cel.

  3. Czytelnik mówi

    Co tak spokojnie czyżby blokada.

  4. ktoś mówi

    Jeszcze nie zdarzyło się by nowy wójt, burmistrz.starosta itd zwalniał jakichkolwiek urzędników .raczej przyjmuje się nowych

  5. Stefan mówi

    Może w końcu ktoś by zrobił porządki w tej gminie. Proszę się przyjrzeć kto jest zatrudniany zarówno w urzędzie jak i w szkołach, a szczególnie przed wyborami. Jedna wielka klika.

  6. Piotrek mówi

    Pani Aniu czy to już dyktatura że komentarze mają być tylko pozytywne

  7. Koci-pazur mówi

    Wszyscy otwarci na problemy społeczne ,i wiedzą co i jak zrobić najlepiej;) przed wyborami , ,po wyborach 🙂 suweren pozostaje sam sobie , kure,,,,,ka polityka

  8. Ania mówi

    Panie Jarku, po wyborach proponuję sprawdzenie adresów IP najbardziej zaangażowanych w pisanie komentarzy pracowników Gminy. Szkoda, że konkurencja zamiast przedstawić program wyborczy jest w stanie jedynie opluwać.

  9. Baca mówi

    Nie trudź się mikro-drużyno wielkiego kandydata , wszyscy go dobrze znają, jego kompetencje, przygotowanie merytoryczne, jego „wielkie” osiągnięcia , których dokonał dla dobra gminy na dotychczasowych stanowiskach w powiecie . Cóż więc może zmienić na lepsze mieszkańcom gminy, oprócz tego, że zmieni dla siebie i swoich … , oczywiście na lepsze, bo powrót do gwizdania mu się nie uśmiecha .

  10. Zenek mówi

    Urzędników jest w Gminie, wszyscy zaczynają pracę od kawy i rano jest tłok w łazience po wodę.Nie ma takich stanowisk, jak: pozyskiwanie funduszy, geodeta, pomoc przy wypełnianiu wniosków czy to o dopłatę czy o pozyskiwanie funduszy.Wójt szczyci się, że ma małe zadłużenie – rolnicy jakby nie brali kredytów to nie mieli by nowego sprzętu. Wójt dobrze kombinuje nie róbmy za dużo, bo będą się nam przyglądać, węszyć możemy te dwa lata do emerytury przesiedzieć. Są to ostatnie lata funduszy unijnych do wykorzystania i pasuje nam Wójt który pozyskał by trochę tych pieniędzy. Może wreszcie zrobi się jakąś drogę porządnie i do końca. Może wreszcie coś ruszy się w szkole w Księżpolu, brak jakichkolwiek zajęć ponad programowych, czy kółek zainteresowań. W wielu szkołach powiatu są zajęcia fizyczne, szachy pobudzające myślenie u młodzieży.

    1. Monika mówi

      Zenek, w takim razie udaj się wieczorem na przystanek w Księżpolu i tam zacznij edukować młodzież i uczyć ich grać w szachy. Obecna młodzież od przekroczenia drzwi szkoły patrzy na zegarek, kiedy wreszcie będą mogli wyjść do domu i nie uśmiecha im się jeszcze siedzenie w szkole po godzinach. Zgłoś się do gminy z pomysłem i poprowadź takie zajęcia czy też jakieś kółko. Największym plusem dla Rębacza jest to, że robi dużo i nie zadłuża gminy. Wspomniani rolnicy biorą kredyty czy potrzeba im czy nie. Posiadają ogromne zadłużenie no ale przecież kolejny kredycik na samochód – czemu nie. Potem strajki, że tak im biednie sie wiedzie. Nie chcę wójta, który nabierze kredytów i będzie rozdawał pieniądze na lewo i prawo. Nikt wybrany na takie stanowisko nie ma prawa w moim imieniu zadłużać gminę a potem podnosić podatki, bo na spłatę nie ma. Ktoś kto tyłka nie ruszył i nie zobaczył co sie robi w całej gminie, to przed komputerem będzie szczekał.

      1. Zenek mówi

        Szanowna P. – jeśli jesteś nauczycielem to kiepskim. Jakby wszyscy mieli jednakowe zainteresowania to byłby cud to tylko może zdarzyć się w Korei.Szkoła nie jest mała zawsze znajdzie się kilka, kilkanaście osób których zainteresują szachy, piłka nożna, itp. A ponadto nauczyciel wykorzystując swoją wiedzę i predyspozycje – jeśli się jakiekolwiek ma powinien wszelkimi „siłami” zainteresować młodzież. Dla księżpolskich nauczycieli najlepszy jest święty spokój.Większość nauczycieli legitymuje się miernym lub żadnym przygotowaniem pedagogicznym, a zatrudnienie znaleźli dzięki protekcji kuzynów, rodziców itp. Pamiętajmy jednak, że praca nauczyciela nie jest dziedziczona. O tym powinien pamiętać P.Wójt – jaki by to nie był.

        1. Monika mówi

          Nie jestem nauczycielką ale widzę co się dzieje. Na siłe nikogo jeszcze nie udało się do czegoś przekonać. Przeczytałam dokładnie wywiad z panem Jarosławem i dziwi mnie to, że nie wie iż we wtorki w budynku GOK jest radca prawny, który udziela darmowych porad. Obiecywać każdy może. Wiadomo, że nie ma to jak obiecac lepszy sprzęt dla OSP, bo to potężny elektorat. Co do tej pory sfinansowało starostwo pod tym względem? Czemu w starostwie nie wydłużono godzin pracy aby pójśc na rękę ludziom? Dlaczego te wszystkie zmiany sa proponowane teraz a nie były realizowane przez kandydata w trakcie jego pracy w starostwie. Co do protekcji, to już nie będe mówiła, czyja żona znalazła pracę w wydziale komunikacji zaraz po objęciu stanowiska w starostwie przez męża. Kto w to zaprzeczy?

  11. on mówi

    oj Jaruś opowiadasz dyrdymały

  12. Piotrek mówi

    od kiedy to PSL jest niezależne

  13. Jan mówi

    A dlaczego tyle lat w Starostwie nie były wydłuzone godziny pracy??? Tam nie trzeba było pomagac ludziom po 15.30?? Ach…czego się nie powie aby kampania dobrze wypadła.

    1. Basia mówi

      O widać że pracownik Gminy się odezwał który za pięć już stoi ubrany i z torebką przy wyjściu

    2. Lukasz mówi

      Akurat bylem kiedys u Jaroslawa w starostwie i nie patrzyl na zegarek ze juz pozno albo tak jak niektorzy urzednicy w gminach, ze musi wyjsc na miasto i sobie cos zalatwic. Z kazdym sie przywita i nie udaje ze nie poznaje, bo teraz wielki Pan ze starostwa. I jesli moze to pomoze albo skieruje do kogos kto problem rozwiazac pomoze. Tak byc powinno.

      Niestety sam wojt niewiele zrobi jesli bedzie mial urzednikow, ktory boja sie zmian i nie chca z nim wspolpracowac. Trzymam kciuki.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.