- Reklama -

- Reklama -

Zawiadomcie moją rodzinę…

Tymi słowami zakończył swoje życie w 1944 roku skazany na publiczną egzekucję jeden z mieszkańców Tereszpola. Jak co roku, również i w tym w Zwierzyńcu upamiętniony został ten krwawy dzień.

- Reklama -

2 lutego wójt gminy Tereszpol Jacek Pawluk złożył wiązankę kwiatów przed pomnikiem upamiętniającym ofiary egzekucji dokonanej w 1944 roku w Zwierzyńcu. Zginęli tam również mieszkańcy gminy Tereszpol.

Podczas II wojny światowej i okupacji Polski przez III Rzeszę Niemiecką, 2 lutego 1944 roku oddziały niemieckie dokonały publicznej egzekucji ulicznej 20 Polaków na placu targowym w Zwierzyńcu na Zamojszczyźnie. Egzekucja odbyła się w obecności około 500 osób, przymusowo spędzonych mieszkańców Zwierzyńca.

- Reklama -

Zbrodni dokonano pod zarzutem przynależności do ruchu oporu, w odwecie za zabicie szofera i konfidenta gestapo. Ofiary, przywiezione ciężarówką, były skrępowane po pięć osób drutem kolczastym. Na placu Niemcy kazali im klękać twarzami w kierunku zgromadzonych. Najmłodszą ofiarą egzekucji był 15-letni Tadeusz Pieczykolan z Tereszpola. Dających oznaki życia dobijał z broni podoficer gestapo. Jeden z mordowanych, mieszkaniec Tereszpola, krzyknął w kierunku rodaków: Zawiadomcie moją rodzinę.

Miejsce egzekucji upamiętniono krzyżem i tablicą z nazwiskami ofiar.

Źródło: tereszpol.pl

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź