- Reklama -

Zakaz dla psów i hulajnóg

Kilka tygodni temu na łamach NOWej pisaliśmy o rolkarzach, którzy upodobali sobie teren zrewitalizowanego Placu Wolności. Padła propozycja, aby zakazać wyprowadzania psów i jazdy alejkami.

W połowie maja radna Rady Miasta Biłgoraja Krystyna Różaniecka wyszła z propozycją, aby ustawić znak zakazu jazdy po alejkach rowerami, hulajnogami oraz zakazu wyprowadzania psów na terenie zrewitalizowanego placu przy Urzędzie Miasta.

Co na to władze miasta? – Wprowadzenie takich zakazów i ograniczeń byłoby sprzeczne z ideą rewitalizacji, która leży u podstaw zrealizowanego zadania, polegającego na przebudowie i zagospodarowaniu Placu Wolności w celu stworzenia miejsc wypoczynku i aktywnego spędzania czasu – informuje burmistrz Janusz Rosłan. Dodaje, że rewitalizacja ma na celu m.in. poprawę atrakcyjności zaniedbanej przestrzeni publicznej i przywrócenie jej mieszkańcom oraz stworzenie infrastruktury służącej jako miejsce spotkań. – Działania te mają zwiększyć poziom uczestnictwa w życiu społecznym i kulturalnym oraz integrować lokalną społeczność wokół wybudowanej w tym celu infrastruktury – dodaje.

- Reklama -

Wprowadzenie ograniczeń dla części społeczności oraz zakazów mogłoby zmniejszyć poziom integracji w tym miejscu oraz zostać uznane przez określone grupy społeczne lub instytucję zarządzającą Programem Operacyjnym, która przyznała miastu dofinansowanie oraz monitoruje inwestycję w okresie trwałości projektu, za dyskryminację i brak swobody poruszania się w terenie stanowiącym przestrzeń publiczną. – Nie ulega jednak wątpliwości, że miejsce to powinno być bezpieczne i czyste, słusznie okazuje więc pani troskę o dobro wspólne, które pozostanie przyjazne i ładne tylko wtedy, jeśli wszyscy będziemy je szanować i o nie dbać – zaznacza burmistrz.

Jak zapewnia włodarz miasta, pracownicy Urzędu Miasta oraz służby porządkowe dołożą wszelkich starań, by odnowiony plac wraz ze skwerem chronić i zabezpieczać przed aktami wandalizmu. Istniejący monitoring oraz patrole Straży Miejskiej pomogą zapobiegać niepożądanym zachowaniom i wyciągać konsekwencje wobec osób, które niszczą odnowioną przestrzeń. – Zaapelujemy również do mieszkańców miasta i radnych osiedlowych o zwracanie uwagi na bezpieczeństwo mieszkańców korzystających z placu i skweru, zwłaszcza tych najmłodszych i osoby starsze. Wierzę, że dzięki wspólnej pracy i trosce oraz zwiększaniu świadomości społeczności lokalnej na fakt, że miejsce to jest naszym wspólnym dobrem i tylko od nas zależy, jak będzie wyglądało w przyszłości, uda nam się o nie zadbać i wprowadzenie zakazów okaże się zbędne – zauważa.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.