- Reklama -

Zając sprawcą kolizji

Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło w sobotnie południe w Radzięcinie. Kierowca samochodu marki Seat chcąc uniknąć zdarzenia z zającem stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Na szczęście mężczyzna nie został poważnie ranny.

W sobotnie popołudnie około godziny 16:00 nie zważając na przepisy ruchu drogowego pewien zając postanowił pędzić drogą w Radzięcinie. Tą samą drogą jechał samochodem marki Seat 18-letni mieszkaniec gminy Frampol. Kierowca widząc zwierze chciał je ominąć niestety wpadł w poślizg na śliskiej nawierzchni, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Mężczyzna trafił do szpitala, na szczęście nie doznał poważnych obrażeń. Jak ustali policjanci był trzeźwy. Zając natomiast pokicał swoją drogą.

Na szczęście tym razem skończyło się na niegroźnych obrażeniach i uszkodzeniu samochodu. Jednak zdarza się, że zdarzenie samochodu ze zwierzęciem kończy się dla kierowcy lub pasażerów poważnymi obrażeniami lub nawet śmiercią.

Policjanci apelują do kierowców o zachowanie uwagi podczas podróży. Pamiętajmy, że sytuacja na drodze wciąż się zmienia. Na terenach zalesionych musimy liczyć się z tym, że na drodze możemy spotkać dzikie zwierzę. Również w mieście czy na wsi zdarza się, że na jezdnię wbiegnie zwierzę domowe lub gospodarcze.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.