Noclegi – Bździuch

Wyprosili remont drogi

Mieszkańcy Różańca Drugiego wyszli z złożenia, że jeśli będą przychodzić, tłumaczyć i prosić samorząd o remont, to w końcu radni pochylą się nad ich problemem. I tak się stało. O sprawie pisaliśmy we wcześniejszym wydaniu NOWej. Chodziło o remont drogi w Różańcu Drugim. Mieszkańcy już kolejny rok alarmowali miejscowy samorząd, że droga jest w opłakanym stanie, a przejazd nią grozi nawet uszkodzeniem samochodu. Dwukrotnie przybyli na obrady Rady Miejskiej, aby prosić o pochylenie się nad ich problemem. W imieniu mieszkańców mówił także radny Henryk Gleń, który zwracał uwagę na to, że ludzie mają kłopot z dojazdem, a dzieciom ciężko dojechać do szkoły. Zwrócił uwagę, że w tej części miejscowości mieszkają ludzie starsi, problem jest z dojazdem karetki pogotowia ratunkowego. Czesław Larwa, sołtys Różańca Drugiego, także wspierał mieszkańców, twierdząc, że trzeba wprowadzić do budżetu właśnie remont tej drogi. Mówił, że jeśli droga nie zostanie zrobiona w tym roku, to na kolejny rok nakłady na jej remont wzrosną kilkakrotnie. Przewodniczący Piotr Marczak zaproponował, aby temat jeszcze raz przedyskutować na komisjach i zastanowić się, co można zrobić. 

Na kwietniową sesję ponownie przybyli mieszkańcy Różańca Drugiego. Burmistrz informował, że w sprawie drogi były liczne interwencje. Udało się też trochę poprawić odcinek około 700 m. Ubytki zostały zasypane i uzupełnione. Pozostał odcinek o długości około 350 m. W międzyczasie okazało się, że zastój w branży spowodował znaczny spadek cen. W porównaniu do roku poprzedniego, odcinek 350 m można obecnie wykonać w cenie około 32 tys. zł. Wcześniej koszt remontu 300-metrowego odcinka drogi firmy wyceniały na prawe 40 tys. zł. – Układ cen jest korzystny, dlatego wydaje mi się, że to zadanie można teraz wprowadzić. Uważam, że konieczne jest wykonanie tego odcinka – przekonywał Eugeniusz Stóż, który informował, że rada sołecka z Różańca ma wygospodarować na ten cel 4 tys. zł. Pojawiły się też oszczędności z budowy chodnika. Z budżetu gminy trzeba by było dołożyć ponad 20 tys. zł. – Decyzja na komisjach była taka, aby sprawę odłożyć. Ja szanuję decyzję radnych, ale moja propozycja jest taka, aby wykorzystać sprzyjającą koniunkturę, że ceny są bardzo niskie – mówił burmistrz Stróż. 

Argumenty burmistrza przekonały radnych, którzy zmienili zdanie i ku uciesze mieszkańców jednogłośnie zadecydowali, że pieniądze na remont drogi przeznaczą.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.