Wyjazdy służbowe naszych włodarzy

Wszystkich spraw nie da się załatwić w urzędzie lub przez telefon. Osoby, pełniące kierownicze funkcje, muszą więc liczyć się z częstymi wyjazdami. Jeżeli urząd nie posiada samochodu służbowego, trzeba skorzystać z własnego. Podróż taka jest rozliczana, a za przejechane kilometry należy się zwrot pieniędzy. Oprócz zwrotu kosztów podróży przysługują także diety. Jest to rekompensata za wykonywanie zadania służbowego poza stałym miejscem pracy. 
O kwoty wypłaconych w ubiegłym roku kosztów podroży służbowych, diet i przejechane kilometry zapytaliśmy w każdym urzędzie miasta i gminy. Chodziło o podróże służbowe wójtów i burmistrzów z naszego powiatu. Dane, jakie otrzymaliśmy, wprawiły nas w niemałe zakłopotanie. Okazało się, że niektórzy włodarze wyjeździli w ubiegłym roku nawet 12 000 km. Z kolei inni podróżowali służbowo w tym samym czasie tylko nieco ponad 400 km.

Kwota wypłaconego zwrotu kosztów podroży w 2017 roku (w zaokrągleniu do pełnych złotych)

Wójt gminy Księżpol Lech Rębacz – 10 642 zł

Wójt gminy Aleksandrów Józef Biały – 9012 zł

Wójt gminy Łukowa Stanisław Kozyra – 7957 zł

Wójt gminy Tereszpol Jacek Pawluk – 6981 zł

Wójt gminy Potok Górny Edward Hacia – 6795 zł

Wójt gminy Biszcza Zbigniew Pyczko – 6369 zł

Wójt gminy Obsza Andrzej Placek – 5320 zł

Burmistrz Józefowa Roman Dziura – 5439 zł

Wójt gminy Turobin Eugeniusz Krukowski – 2140 zł

Wójt gminy Biłgoraj Wiesław Różyński – 719 zł

Wójt gminy Goraj Antoni Łukasik – 341 zł

Burmistrz Biłgoraja Janusz Rosłan – 284 zł

Burmistrz miasta Tarnogród Eugeniusz Stróż – 274 zł

Burmistrz Frampola Tadeusz Niedźwiecki – 30 zł

 

Czy te wydatki, szczególnie w przypadku tak dużych kwot wypłacanych z samorządowej kasy, były zasadne? – Obywatelska kontrola wydatków organów władzy samorządowej jest wręcz wskazana. Ma ona znaczenie profilaktyczne  urzędnicy, wiedząc, że ktoś patrzy im na ręce, racjonalniej wydatkują publiczne pieniądze. Z drugiej strony należy pamiętać, że żadna instytucja w Polsce nie kontroluje racjonalności i znaczenia dla lokalnej społeczności wydatków publicznych. To znaczy, że tylko my – mieszkańcy, obywatele możemy ocenić, czy pieniądze publiczne są wydawane w słusznym celu. Aby to ocenić, musimy mieć informacje – komentuje Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności. – My wielokrotnie apelowaliśmy o publikowanie informacji o publicznych wydatkach na stronach internetowych miast/gmin/spółek komunalnych. Informacja ma szanse dotrzeć do szerokiego grona obywateli, jeśli będzie łatwo dostępna, najlepiej na stronach internetowych lub Biuletynie Informacji Publicznej – dodaje.

 

 Miasto Biłgoraj

 Burmistrz miasta Janusz Rosłan przebywał w delegacji w 2017 roku łącznie 17 dni. Większość wyjazdów zajmowała kilka godzin (Zamość, Lublin i okolica) i nie można ich liczyć jako dni w delegacji. Łączna kwota wypłaconego zwrotu kosztów podróży burmistrza to 284,05 zł. Burmistrz przejechał 6834 km. Główne cele podróży to oficjalna reprezentacja miasta Biłgoraj w miastach partnerskich, uzgodnienia na szczeblu województwa oraz w ministerstwach, podpisywanie umów itp. Kwota wypłaconych diet za podróże służbowe to 360,43 zł.

  

Gmina Biłgoraj

Wójt gminy Biłgoraj Wiesław Różyński spędził w delacji 16 dni roboczych. Przejechał przez ten czas swoim samochodem 860 km. Wójt podróżował w sprawie różnych uzgodnień, uczestniczył w forum i konferencji. Łączna kwota wypłaconego zwrotu kosztów podróży to 718,78 zł. Wójt nie pobierał diet.

 

Gmina Łukowa

Stanisław Kozyra, wójt gminy Łukowa, w ubiegłym roku sporo podróżował służbowo.  Spędził na wyjazdach aż 54 dni, a przejechał przez ten czas 9520 km. Wójt pobrał 7956,80 zł zwrotu kosztów podróży i 360 zł diet. Załatwiał wyłącznie sprawy dotyczące gminy.

 

 Gmina Księżpol

 Najwięcej ze wszystkich włodarzy w naszym powiecie przejechał wójt gminy Księżpol Lech Rębacz. W ubiegłym roku miał aż 123 podróże służbowe. W tym sporadycznie całe dnie w delegacji. Wójt przejechał aż 11 978 km i pobrał za to 10 641,73 zł zwrotów kosztów podróży i 542,02 zł diet. – Główne cele podróży służbowych to posiedzenia, narady, konsultacje, uzgodnienia, składanie wniosków, częściowe i końcowe rozliczanie umów na realizację inwestycji – wyjaśnia Henryk Kłało, sekretarz gminy. – Gmina Księżpol nie posiada służbowego samochodu, dlatego wszystkie podróże  służbowe realizowane są prywatnymi samochodami wójta i pracowników urzędu – dodaje. 

 

Gmina Potok Górny

Wójt gminy Potok Górny w 2017 roku przebywał w delegacjach 51 dni roboczych. Cele jego podróży służbowych to szkolenia, narady, konferencje, przedkładanie dokumentów i podpisywanie umów. Wójt Edward Hacia przejechał 8130 km i pobrał za to 6794,84 zł zwrotów koszty podróży i 135,00 zł diet.

 

Gmina Tereszpol

Jacek Pawluk, wójt gminy Tereszpol, spędził w delacji 43 dni. Łączna kwota wypłaconego zwrotu kosztów podróży to 6980,60 zł, a liczba kilometrów podróży służbowych – 8 352. Wójtowi wypłacone były jeszcze diety w wysokości 120 zł. Główne cele podróży służbowych wójta to konferencje, spotkania konsultacyjne w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim i podpisywanie umów w imieniu gminy.

 

Gmina Obsza 

Wójt gminy Obsza Andrzej Placek w ubiegłym roku przebywał w delegacji 41 dni, przejechał przez ten czas 10 646 km, a łączna kwota wypłaconego zwrotu kosztów podróży to 5320 zł i 1595 zł diet. – Główne cele podróży to udział w konferencjach, szkoleniach, spotkaniach, złożenie dokumentów w różnych instytucjach. Główne kierunki wyjazdów to Lublin, Warszawa, Biłgoraj – wyjaśnia Grzegorz Kutni, skarbnik gminy Obsza.

 

Gmina Goraj

W 2017 roku Wójt Gminy Goraj wykorzystał 27 delegacji służbowych. Wypłacona kwota zwrotu kosztów podroży służbowych to 341,30 zł. Kwota diet to 420 zł. Wójt Antoni Łukasik uczestniczył w szkoleniach, konferencjach, konsultacjach w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim i Urzędzie Marszałkowskim.

 

Gmina Józefów

Burmistrz Józefowa Roman Dziura w 2017 roku przebywał w delegacji 36 dni. Przejechał w podróżach służbowych 6400 km, a kwota wypłaconych zwrotów kosztów to 5439,17 zł. Burmistrz pobrał także 30 zł diety. Podpisanie umowy w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie, podpisanie aktu notarialnego w Kancelarii Notarialnej w Biłgoraju czy podpisanie umowy w Powiatowym Urzędzie Pracy to główne cele jego podróży.

 

Gmina Biszcza

Wójt gminy Biszcza Zbigniew Pyczko w 2017 roku przebywał w delacji 34 dni. Główne cele podróży służbowych to wyjazdy do WFOŚ, na konferencje, do notariusza, spotkania LGD,  podpisanie umowy, uzgodnienie projektów, dostarczenie dokumentacji, wyjazdy do Zarządu Powiatowego OSP, Starostwa Powiatowego, Zarządu OSP RP, Powiatowego Urzędu Pracy, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego, na Dzień Samorządowca do Lublina, Nadleśnictwa Biłgoraj, Urzędu Wojewódzkiego, na Forum Samorządowe, studia podyplomowe i badania lekarskie. Wójt Pyczko przejechał w tym czasie 7542 km. Pobrał za to 6368,74 zł zwrotu kosztów podróży i 300 zł diet.

 

Gmina Turobin

Wójt gminy Turobin Eugeniusz Krukowski w ubiegłym roku wyjeżdżał w sprawach służbowych tylko 13 razy. Przejechał 4280 km, a łączna kwota pobranych zwrotów to 2140 zł.

 

 Gmina Aleksandrów

Wójt gminy Aleksandrów Józef Henryk Biały w 2017 roku nie spędził ani jednego dnia roboczego w delegacji służbowej. Niemniej jednak przejechał 10 782 km i pobrał za to 9011,70 zł zwrotów kosztów podróży. Wójt nie miał wypłaconych diet.

 

Gmina Tarnogród

Burmistrz Tarnogrodu Eugeniusz Stróż spędził w podróżach służbowych 21 dni. Przejechał w tym czasie 3760 km. Burmistrz otrzymał z tego tytułu zwrot kosztów w wysokości 274 zł i 315 zł diety. W tym czasie załatwiał sprawy służbowe, takie jak konferencje, podpisywanie umów, uzgodnienia.

 

Gmina Frampol

Burmistrz Frampola Tadeusz Niedźwiecki był 27 dni w delegacji. Główne cele podróży służbowych to udział w Kongresie Gmin Wiejskich, podpisywanie umów inwestycyjnych, odbieranie promes. Burmistrz przejechał 4773 km. Łącznie otrzymał zwrot kosztów podróży w wysokości 30 zł z dietą.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.