Masaże

Wyburzyć i wybudować nowe

Władze Biłgoraja chcą wybudować mieszkania w ramach rządowego programu "Mieszkanie Plus". Potrzebujący uzyskaliby mieszkanie bez wkładu własnego, a spłacany przez lata czynsz dałby im prawo do własności lokalu.

 1 lutego br. z inicjatywy poseł na Sejm Agaty Borowiec w siedzibie Banku Gospodarstwa Krajowego w Warszawie odbyło się spotkanie dotyczące programu "Mieszkanie Plus". W spotkaniu uczestniczył burmistrz Janusz Rosłan oraz Aleksander Bełżek, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Łada". Natomiast pod koniec stycznia do BGK została przesłana ankieta dotycząca warunków lokalizacyjnych pod budowę budynku wielorodzinnego. Złożona ankieta dotyczy nieruchomości stanowiącej własność miasta, położonej w pobliżu ul. Nowakowskiego, przeznaczonej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod budownictwo wielorodzinne – wyjaśnia burmistrz Janusz Rosłan. Podpisany został również list intencyjny. Obecnie przedstawiciel Banku może przyjechać w celu wizji lokalnej oraz stosownych uzgodnień.

Według władz miasta, lokale miałyby być wybudowane w miejscu obecnie istniejących bloków przy ul. Korczaka i Wesołej. – Bloki te są w złej sytuacji. Nic tym budynkom już nie pomoże, aby zmienić ich standard – twierdzi burmistrz Janusz Rosłan. Budynki te powstały w latach sześćdziesiątych, nie spełniają obecnie żadnych standardów, nie ma możliwości podłączenia ich do miejskiej sieci ciepłowniczej lub zainstalowania ogrzewania gazowego. Klatki schodowe są zbyt wąskie, niedostosowane dla osób niepełnosprawnych, materiały budowlane, z których wykonano budynki nie pozwalają na osiągnięcie właściwych norm termicznych, ściany są często zawilgocone, co ma negatywny wpływ na ludzkie zdrowie.

Należałoby więc myśleć o przesiedleniu mieszkańców. Być może znaleźliby oni lokum w mieszkaniach z rządowego programu. Pozostaje jednak pytanie, czy większość mieszkańców byłaby w stanie opłacać czynsz, aby z czasem dojść do własności. – Są i takie możliwości, że gmina te różnice może pokrywać, a mieszkaniec może mieć czynsz na poziomie obecnego – mówi burmistrz.

Pojawiają się inne "schody". – Problemem nie do rozwiązania jest to, że w 2013 roku wbrew naszej opinii, pracowników Urzędu Miasta, Rada Miasta podjęła uchwałę o możliwości wykupowania tamtych lokali, które były słusznie wcześniej przewidziane jako lokale socjalne, nie przeznaczone do sprzedaży. Rada Miasta wyraziła inną opinię i kilka lokali zostało sprzedanych i tutaj miasto będzie miało ogromny problem, bo nie będzie mogło wypowiedzieć umowy najmu – wyjaśnia Janusz Rosłan.

Pomysł zakłada wynajem mieszkań po cenach znacznie korzystniejszych od rynkowych. Koszty budowy nowych lokali wzięłoby na siebie państwo. Z czasem mieszkania stałyby się własnością wynajmujących. Wystarczyłoby regularnie płacić czynsz, który spłaciłby koszt jego wybudowania. Wynajmujący po 20-30 latach nabywaliby prawo własności do takiego lokalu.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.