- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Wspomnienia wojenne Kazimierza Blicharza (film)

O historii z czasu II wojny światowej pisze w swoich książkach Kazimierz Blicharz, kombatant z terenu powiatu biłgorajskiego. Wkrótce najciekawsze fragmenty będą publikowane na łamach NOWej Gazety Biłgorajskiej.

Kazimierz Blicharz to mieszkaniec Biłgoraja, który wydał dwie książki „Moje wspomnienia z lat okupacji” oraz „Bataliony poderwane do walki”. W książkach opisana jest historia II wojny światowej na terenie powiatu biłgorajskiego.

– Pierwsza książka jest o tematyce dokumentalnej. Opisałem w niej swoje przeżycia z lat dziecięcych. Mając 8 lat, razem z rodziną przeszedłem obóz w Majdanku oraz Zamościu. Opisuję w niej również, jak doświadczenia wojenne wpłynęły na mnie i na moje uczęszczanie do szkoły podstawowej i technikum. Pierwsza książka kończy się na 1955 roku, gdy miałem 20 lat. Jest to tak naprawdę mój życiorys. Książka była doceniana przez krytyków za barwne i bardzo szczegółowe opisy przyrody i natury – mówi Kazimierz Blicharz, autor książek.

Jako podkreśla autor, książka jest bardzo poczytna. W księgarniach schodziła na pniu. W Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Biłgoraju czytelnicy czekają w kolejce, aby móc ją wypożyczyć.

- Reklama -

– W drugiej książce nie ma nic o mnie. Jestem tylko jej autorem, ale już nie bohaterem. Opowiada ona dzieje biłgorajskie z okresu drugiej wojny światowej. Wtedy młoda dziewczyna, żydówka, i chłopak, katolik, zakochali się w sobie do tego stopnia, że gdy jedno miało pójść na rozstrzelanie, drugie również chciało iść. Powstała ona z historii przenoszonych drogą ustną, jednak nie chcę zdradzać, jak ona się skończy. Wszystko jest opisane w książce – zapowiada autor.

Książki są do nabycia w Muzeum Ziemi Biłgorajski przy ul. Kościuszki, w „Kopiarence” przy ul. Komorowskiego oraz w księgarni naprzeciwko Szkoły Muzycznej w Biłgoraju. Najciekawsze fragmenty książki będą publikowane w najbliższych wydaniach NOWej Gazety Biłgorajskiej.

~Michał Kuliński

- Reklama -

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.