- Reklama -

Wypadek z udziałem karetki (Film)

W niedzielę, 12 stycznia, tuż przed godziną 15.00 na skrzyżowaniu ul. Bohaterów Monte Cassino i Gen. Komorowskiego w Biłgoraju doszło do wypadku. Uczestniczyła w nim karetka pogotowia ratunkowego.

 

– Z wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 29-letni kierowca karetki pogotowia jadącej jako pojazd uprzywilejowany z włączonymi sygnałami dźwiękowymi i świetlnymi wjechał na skrzyżowanie, kiedy sygnalizator dla kierunku jazdy karetki nadawał światło czerwone. W tym momencie doszło do zderzenia z pojazdem marki Mitsubishi jadącym ul. Komorowskiego, którym kierował 26-letni mieszkaniec gminy Biłgoraj. Siła uderzenia była tak duża, że karetka uderzyła w sygnalizator, a mitsubishi w znajdujący się przy ulicy Bohaterów Monte Cassino kiosk z pieczywem – informuje mł. asp. Joanna Klimek, rzecznik prasowy biłgorajskiej policji. W karetce nie było pacjenta.

Na miejscu zdarzenia przez kilka godzin pracowali policjanci, zabezpieczając ślady, wykonując oględziny i ustalając świadków zdarzenia.

- Reklama -

Trzyosobowa załoga karetki, mężczyźni w wieku 29, 32 i 24-lata zostali przetransportowani do szpitali w Lublinie i Zamościu. Kierowca mitsubishi został przetransportowany do szpitala w Biłgoraju. Życiu osób biorących udział w zdarzeniu nie zagraża niebezpieczeństwo. Skrzyżowanie dróg w miejscu zdarzenia na czas prowadzonych przez policjantów czynności było zamknięte. Jak ustalili policjanci, kierujący pojazdami byli trzeźwi.

 

- Reklama -

7 Komentarze
  1. Herp mówi

    Co ty tu Piotrze za farmazony wypisujesz? Ciekawe jak ty w praktyce przejeżdżasz przez światła?Może zatrzymujesz się albo choć zwalniasz i rozglądasz się w lewo prawo. Wiesz jak to skrzyżowanie wygląda?Tam nic niewidzisz póki nie wjedziesz.To kierowca karetki ponosi pełną odpowiedzialność bo jego obowiązkiem było upewnić się że inne pojazdy mające światło zielone przepuszczają go. Jego pierwszeństwo na czerwonym świetle nie jest bezwarunkowe.

  2. Piotr mówi

    Przede wszystkimi życzę zdrowia.
    Natomiast obaj kierowcy ponoszą tutaj winę. Kierowca karetki mimo że kierował pojazdem uprzywilejowanym, powinien przewidzieć możliwość zaistnienia takiej wlasnie sytuacji. Oczywiscie wielki szacunek dla jego pracy.
    Kierowca drugiego auta, wiezdzajac na zielonym swietle powinien mimo wszystko upewnić się, czy może wjechać na skrzyżowanie. Po pierwsze zasada ograniczonego zaufania do wspoluczestnikow ruchu, po drugie logiczne myslenie i przewidywanie. Niestety dzisiejsze szkoły jazdy nie uczą wielu przydatnych zachowań na drodze.
    Jeszcze raz wszystkim życzę zdrowia.

  3. obywatel mówi

    kierowca karetki wjechal na skrzyżowanie na czerwonym świetle…To do tego doszłożeby pojazd uprzywilejowany, który pędzi ratować komuś życie ma na CZERWONYM STAĆ???? to osobówka winna ewidentnie. co się dzieje w tym mieście?

  4. Ja mówi

    Wiecie co w tym wszystkim jest najgorsze? Kilkanaście lat temu wszyscy przewiezieni byliby do szpitala 300 metrów dalej. W Biłgoraju. Dzisiaj żeby komuś ratować życie trzeba śmigłowca i transportu do Lublina lub Zamościa. Taką mamy sytuacje w szpitalu w Biłgoraju. I dalej jest jak było. 100 tysięcy powiat a w wypadku liczy się czas! Dużo zdrowia dla poszkodowanych!

  5. Adam mówi

    Które auto wjechało na czerwonym?

    1. Chop mówi

      Mysle ze karetka ale jechali na sygnałach zapewne kierowca mistubishi nie uslyszal lub.nie ogarnal sytuacji i bach troche slaba akcja czasem wcale.nie slychac sygnalow

  6. Grzegorz z Chetyna mówi

    Drugim uczestnikiem wypadku był Mitsubishi Pajero. Po tym jak odbił się od karetki, uderzył w kiosk z pieczywem Kulanicy.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.