- Reklama -

- Reklama -

Wójt Łukowej: Jak ktoś przyjdzie do Urzędu Gminy po węgiel ?

Gmina Łukowa podpisała umowę w sprawie preferencyjnego zakupu węgla dla osób fizycznych. To ważna informacja, bo wpłynęło ponad 300 wniosków od mieszkańców. - W tym tygodniu chcemy ruszyć z kopyta, bo ludzie naprawdę czekają na ten węgiel - mówi Nowej Gazecie Biłgorajskiej, wójt gminy Łukowa, Stanisław Kozyra.

- Reklama -

Wystarczy  węgla w gminie Łukowa, skoro jest tak duże zainteresowanie?

- Reklama -

Zamówiliśmy już do końca grudnia ponad 450 ton węgla. W najbliższych dniach wskażemy miejsce, gdzie ten węgiel będzie dystrybuowany. To jest dosłownie kwestia kilku dni, kiedy w Łukowej ta cała operacja się rozpocznie. Ten przedstawiciel ma się do nas zgłosić, ale najprawdopodobniej będziemy pobierać ten węgiel z Biłgoraja. Nasz lokalny podmiot, który się tym zajmie, ma już środki transportu, ma wagę, ma ładowarkę, ma plac węglowy i lada moment zaczynamy. Każdy będzie mógł zakupić 1,5 tony węgla.

Za który zapłaci gmina.
Tak. My za węgiel zakupiony w Biłgoraju zapłacimy 1500 złotych brutto za tonę. I my musimy tak to wszystko poukładać, żeby w tych pięciuset złotych, wyrobić się z dostarczeniem węgla na miejsce, z ładowaniem, z całą biurokracją. Myślę, że w tym tygodniu ruszymy już z kopyta. Tego samego dnia, kiedy podpiszemy umowę, to tego samego dnia chcemy ruszyć z dostarczaniem węgla do gospodarstw.
Gorzej mają ci mieszkańcy, którzy nie wiedzieli, że trzeba złożyć wniosek, albo zapomnieli. Zapłacą za węgiel więcej.
Nie! Te wnioski dalej można składać. Wyznaczyliśmy termin, ale tylko tak orientacyjnie, po to, żeby wiedzieć, jaka jest skala tego wszystkiego, jakie jest zapotrzebowanie i zainteresowanie. Ale jeśli ktoś nie złożył wniosku, to cały czas zapraszamy. Jak ktoś przyjdzie do Urzędu Gminy, to na pewno go nie odeślemy.

 

Aktualne wiadomości z gmin powiatu biłgorajskiego w papierowym wydaniu „Nowej Gazety Biłgorajskiej”. W każdy wtorek w kioskach, sklepach i punktach kolportażu w całym powiecie. 

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.