- Reklama -

Wojenne dzieje Biłgoraja

Dramat wojenny miasta i mieszkańców rozpoczął się 8 września 1939 r. Po kapitulacji armii "Kraków", "Lublin" i sił Frontu Północnego tysiące żołnierzy dostały się do niewoli niemieckiej.

W czasie kampanii wrześniowej walczyło i oddało swe życie wielu biłgorajan. Polegli m.in. kpt. Józef Gebhardt, rtm. Kazimierz Iwanowski (I pułk Ułanów Krechowieckich), plut. Wacław Szozda i st. strzelec Tadeusz Matraś. Ciężkie rany odnieśli: por. Jan Kassin, strzelcy: Tadeusz Iwanowski, Bronisław Kukiełka, Henryk Puźniak. Do niewoli dostali się i przebywali do końca wojny w oflagach i stalagach: kpt. Teofil Schab, por. lek. med. Witold Odrowąż-Mieszkowski, ppor. Władysław Bakiera, ppor. Edward Margiela, strz. Stanisław Bielakowski i strz. Stanisław Zabłotny.

17 września 1939 r. o godz. 4.40 wojska radzieckie przekroczyły granicę z Polską i rozpoczęły „marsz wyzwoleńczy”. Do Biłgoraja wkroczyły 28 września i witane były z sympatią przez biedotę miejską i społeczność żydowską z wyjątkiem mieszczaństwa. Powstał Tymczasowy Komitet Rewolucyjny w składzie: sekretarz – Jan Okoniewski, zastępca – Antoni Knap, sekretarz – Jakub Tajer, komendant Milicji Ludowej – Robert Knap. Milicjanci (z czerwonymi opaskami na ramieniu) organizowali dostawę żywności – uruchomiono piekarnię. Organizowano urzędy i instytucje konieczne do prawidłowego sprawowania władzy, ale już 3 października 1939 r. nastąpił wymarsz wojsk sowieckich. Wyjechali do ZSRR wszyscy członkowie Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego i około tysiąca mieszkańców narodowości żydowskiej.

Do Biłgoraja wkroczyli Niemcy, rozpoczynając „nowe rządy”. Nastał terror, reżim, represje. Nastały mroczne lata okupacji. Biologiczna zagłada przejawiała się w zaprowadzeniu „nowego porządku”. Towarzyszyło temu niszczenie kultury, przejawów polskości i prowadzenie na wielką skalę nasiedlenia ludności niemieckiej. Generalne Gubernatorstwo podzielono na dystrykty: Kraków, Warszawa, Lublin i Radom. Od 1941 r. dołączono dystrykt zwany Galicją. W sumie GG liczyło 142 tys. km2, które zamieszkiwało 16 800 000 ludzi. Poziom życia sprowadzony został do niezbędnego dla nędznej egzystencji minimum. Niemieckie władze okupacyjne uczyniły Biłgoraj siedzibą powiatu w dystrykcie lubelskim. Na czele władz administracyjnych oraz instytucji publicznych i gospodarczych stali Niemcy.

Biłgoraj nie miał komunikacji. Dopiero w czerwcu 1940 r. bracia Wojtaszczykowie utworzyli Firmę Auto-Ekspozycyjną Wojtaszczyk, dysponującą 4 samochodami ciężarowymi, 2 osobowymi i 1 motocyklem.

Niemcy przywiązywali wagę do rozbudowy dróg. Przygotowując napaść na ZSRR, wybudowano szosę Biłgoraj – Krzeszów oraz Frampol – Janów Lubelski, uzyskując połączenie z Lublinem. Ogółem Niemcy wybudowali na terenie powiatu biłgorajskiego 119 km dróg o nawierzchni betonowej i tłuczniowej.

Nauka na tajnych kompletach trwała od 1 grudnia 1939 r. do 26 czerwca 1944 r. 2 lata prosperowała Szkoła Handlowa. W Szkole Podstawowej w roku 1942/43 było 590 uczniów. Szkoła mieściła się w kilku domach prywatnych, gdyż budynek szkolny zajmowały instytucje niemieckie. Przez tajne komplety przewinęło się ok. 300 uczniów. Maturę (małą) otrzymało 92 uczniów, natomiast dużą maturę w Biłgoraju i Radzięcinie złożyło 37 uczniów.

Dużą rolę w walce o narodowe przetrwanie odegrał w okupowanym kraju Kościół rzymskokatolicki, udzielając społeczeństwu wsparcia duchowego. Parafia rzymskokatolicka w Biłgoraju kierowana była przez ks. kanonika Czesława Koziołkiewicza. Początkowo nabożeństwa odbywały się w kościółku pw. św. Jerzego. Gdy świątynia ta została przemianowana na cerkiew, po usunięciu gruzów i zniszczeń wysiłkiem wiernych, od 1942 r. nabożeństwa odbywały się w kościele parafialnym.

Szpital powiatowy przepełniony był chorymi z miasta i powiatu. Dysponując 80 łóżkami, w latach 1941-1944 miał na stanie 150-180 chorych (w takich warunkach urodziłem się 5 marca 1941 r.). Z dr. Stanisławem Pojaskiem na czele pracowali: Michał Kowalik, Walerian Szczepankiewicz, Roman Szymański i Stefan Szmidt. Personel pomocniczy stanowiły siostry zakonne. Studenci medycyny to: Tadeusz Błachuta, Joachim Juhnke, Lucjan Kopeć, Zbigniew Krynicki i Włodzimierz Podolak. Część z nich działała w szpitalu partyzanckim pod Osuchami w latach 1941-1944. Udzielono pomocy 300 rannym i chorym partyzantom. W mieście funkcjonowała apteka, którą kierował mgr Antoni Śnieżko z żoną. Opieka społeczna działała charytatywnie (od grudnia 1939 r. do końca października 1940 r.). Od czerwca 1940 r. powstała Rada Opiekuńcza Powiatowa (ROP). Z ordynatem Janem Zamojskim na czele działali: Hieronim Wąsek, Mieczysław Kucharski, Bronisław Bentkowski i Jan Snacki. W odezwie do mieszkańców Biłgoraja pisano: „Do Biłgoraja przybyło 6300 wysiedleńców z terenów zachodnich. Przybyli oni w warunkach opłakanych: bez pieniędzy, bez potrzebnej odzieży i bez żadnej możliwości egzystencji. (…) Wierzymy, że wezwanie nasze nie minie bez echa i że dzięki ofiarności naszych braci wysiedleńcy i biedne rodziny rezerwistów, wśród których jest ponad 2000 dzieci, nie zginą z głodu i zimna” – pisał prezes ROP Jan Zamojski.

Jesienią 1943 r. pod dowództwem por. Józefa Steglińskiego „Corda” utworzony został oddział partyzancki rejonu biłgorajskiego. Oddział stacjonował w Puszczy Solskiej w pobliżu wsi Brodziaki. W bitwie pod Osuchami stoczonej w czasie niemieckiej operacji przeciwpartyzanckiej „Wicher II” poległo 25 czerwca 1944 r., a więc u progu wyzwolenia, wielu żołnierzy AK pochodzących z Biłgoraja: por. Józef Stegliński ps. „Cord”, Józef Janda ps. „Wątróbka”, Władysław  Janda ps. „Kiszka”, Krystyna Pacyk, Edward Pysiewicz ps. „Brzózka”, Robert Raczyński, Walerian Sarzyński ps. „Waler”, Zdzisław Sobczyk ps. „Sęk”, Stanisław Snieguła ps. „Łoś”, Bolesław Wiśniewski ps. „Ster”, Andrzej Wolanin ps. „Kozioł” i Henryk Żelezik ps. „Student”, z oddziału partyzanckiego „Topola” ppor. Tadeusz Błachuta ps. „Oldan”, z Kursu Młodszych Dowódców Piechoty por. „Wira” Eugeniusz Jaworski ps. „Halny” i Tadeusz Szanajca ps. „Szum”, z 1. Kompanii Sztabowej Inspektoratu Zamojskiego AK ppor. Stefan Ciepielewski ps. „Tom”, Bolesław Dobrowolski ps. „Gordon” i Barbara Kopeć ps. „Ksantypa”.

4 lipca 1944 r. rozstrzelani zostali w Biłgoraju partyzanci wzięci do niewoli po bitwie pod Osuchami. Wśród nich byli: ppor. Józef Witek ps. „Grot” oraz ciężko ranny Tadeusz Ludwik ps. „Goraj”, obaj z oddziału „Corda”.

24 lipca 1944 r. Biłgoraj był wolny.

 

Kazimierz Szubiak

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.