- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Władze miasta żądają wyjaśnień

Samorząd miasta Biłgoraja ma w planach przebudowę ulicy Narutowicza. O środki na ten cel stara się z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg Samorządowych. Okazało się, że nagle wniosek samorządu spadł o niemal 200 pozycji w liście rankingowej.

Budowa ulicy Narutowicza to długo wyczekiwana inwestycja. Niestety, nie uda się jej zrealizować. Samorząd miasta nie otrzymał dofinansowania na jej budowę. W planach było wybudowanie 1,2-kilometrowego odcinka drogi – ulicy Narutowicza w Biłgoraju. Plany jednak spełzły na niczym. Władzom miasta nie udało się pozyskać środków na ten cel z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Wniosek znalazł się na 136 pozycji listy rezerwowej (na 142 wnioski).

10 sierpnia 2020 roku miasto Biłgoraj złożyło wniosek o dofinansowanie ze środków Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg zadania inwestycyjnego pn.: “Przebudowa drogi gminnej nr 115205L – ul. Narutowicza od km 0+004,70 do km 0+495,50 oraz budowa drogi gminnej nr 115205L – ulica Narutowicza od km 0+495,50 do km 1+208,06 w Biłgoraju”.

– 1 czerwca br. zwróciliśmy się do Biura Wojewody Lubelskiego z prośbą o wyjaśnienie tak dalekiej pozycji miasta na listach tego naboru – o punktację przyznaną wnioskowi i sprecyzowanie kryteriów, które o tym zdecydowały. Przedmiotem naszego zainteresowania była również metodologia oceny wniosków innych miast, które zostały ocenione lepiej i środki na realizację zadań drogowych otrzymały – informuje burmistrz Janusz Rosłan. Z wyjaśnień Biura Wojewody Lubelskiego przesłanych dnia 17 czerwca br. wynika, że Komisja powołana przez Wojewodę Lubelskiego do oceny wniosków w ramach naboru zadań z RFRD przyznała miastu 12,5 pkt w ramach oceny merytorycznej i umieściła wniosek Biłgoraja na 30 pozycji listy podstawowej zadań wybranych do dofinansowania. Lista w tym kształcie została za pośrednictwem Ministra Infrastruktury przedstawiona Prezesowi Rady Ministrów, który podejmuje ostateczną decyzję o udzieleniu dofinansowania w ramach naboru. Prezes Rady Ministrów zdecydował o umieszczeniu wniosku dotyczącego ulicy Narutowicza na 136 miejscu listy rezerwowej, przesuwając go tym samym o 224 miejsc.
Tak daleka pozycja wniosku w stosunku do decyzji Wojewody Lubelskiego wzbudziła nasze zdziwienie i niepokój, dlatego również Prezesa Rady Ministrów, za pośrednictwem Ministra Infrastruktury, poprosiliśmy o wyjaśnienie powodów tej decyzji i wskazanie merytorycznych kryteriów, które o tym przesądziły – dodaje.  Obecnie władze miasta oczekują na odpowiedź na pismo.

 

- Reklama -

- Reklama -

3 Komentarze
  1. picie mówi

    wspaniały premir Morawiecki
    nidawno krzyczał w mediach zeby samożądy gminy składałły podania bo jest bardzo dużo pieniędzy .Polski ład premier i rząd chce je przeznaczyć na dofinansowanie modernizacje drug, wogociągów, kanalizacjii, szkól – totalna ściema kase rozkradną patie i pewnie mafia-rządowa, może jeszcze psełdo firmy krzak- fikcyjne. Biłgorajanie powinny wziąć widły bo na bejsbola trzeba pozwolenie i jechać do warszawy do ściemniacza premiera …

  2. Observer mówi

    A gdzie reakcja radnych miejskich z PiS? Tacy aktywni, tak skrupulatnie rozliczyli burmistrza z wykonania budżetu to może z taką samą aktywnością rozliczą wojewodę i ministra odpowiedzialnych za cuda nad listą wniosków. Panie Pracoń do dzieła!!!

  3. mieszkaniec mówi

    Jkieś siły nieczyste przesunęły wniosek tak daleko, to podpowiem tym siłom ze nie zrobiły krzywdy burmistrzowi tylko MIESZKAŃCOM ULICY NARUTOWICZA którzy po ulewach są zalani.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.